Zakłady chemiczne mniej trują

Firmy chemiczne coraz więcej pieniędzy wydają na ochronę środowiska.

Aktualizacja: 22.02.2008 17:32 Publikacja: 22.02.2008 16:44

Zakłady chemiczne zawsze należały do największych "trucicieli"

Zakłady chemiczne zawsze należały do największych "trucicieli"

Foto: Fotorzepa, Witold Broda Wit Witold Broda

Największa firma chemiczna w Europie BASF wydaje rocznie ok. 400 mln euro, czyli jedną trzecią swojego budżetu, na prace badawczo-rozwojowe w zakresie wydajności energetycznej, ochrony klimatu, ochrony zasobów oraz surowców odnawialnych. Efekty?

Niedawno przedstawiła pierwszy bilans węglowy zweryfikowany przez niezależnych ekspertów, z którego wynika, że spadek emisji gazów cieplarnianych uzyskany dzięki produktom BASF może być trzykrotnie większy od całkowitej ilości takich gazów wyemitowanych podczas produkcji i likwidacji tych wyrobów.

– W takich sektorach jak budownictwo, motoryzacja i produkcja przemysłowa nasze wyroby w skali globalnej pomagają zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 250 mln ton – mówi Harald Schwager, członek zarządu BASF. A chętnych na technologie i substancje służące środowisku przybywa.

Na profity z działań proekologicznych liczą również polskie spółki. Puławy w wyniku wykorzystania technologii przygotowanej właśnie przez BASF zamierzają zredukować emisję podtlenku azotu.

W zamian będą musiały odstąpić gigantowi 11 procent swoich uprawnień do emisji tego gazu. Ale i tak będą miały nadwyżkę, na sprzedaży której będą zarabiać ok. 40 mln złotych rocznie w latach 2008 – 2012. Tarnów realizuje zbliżony projekt we współpracy z Mitsubishi.

Podobnie jak BASF, prace badawcze m.in. w zakresie technologii bardziej przyjaznych środowisku prowadzi Ciech, który niedawno uruchomił Biuro Badań i Rozwoju. Jego budżet ma być równy przynajmniej 2 proc. przychodów Ciechu, które w ubiegłym roku miały sięgnąć 3,5 mld zł.

– Jeśli chodzi o korzyści dla firmy, to przede wszystkim wiążą się z poprawą wizerunku – podkreśla Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. Dodaje, że spółki należące do grupy praktycznie wyeliminowały już technologie najbardziej szkodliwe dla środowiska. A projekty, którymi zajmują się obecnie, dotyczą rozwiązań na przyszłość. Mają podnieść jakość produktów, zwiększyć wydajność procesów, a jednocześnie, poprawiając wskaźniki, takie jak np. materiało- czy energochłonność, stać się bardziej przyjazne środowisku. Wartość takich projektów sięga w skali grupy kilkudziesięciu milionów złotych.

W najtrudniejszej sytuacji są Zakłady Azotowe Kędzierzyn, dla których wydatek rzędu 240 mln złotych na instalację bardziej przyjazną środowisku to nie wyraz dobrej woli, ale konieczność.

– Jedna z naszych instalacji do produkcji kwasu azotowego nie spełnia norm unijnych. Do 2010 r. musimy wybudować nową, inaczej firma nie będzie mogła funkcjonować – przyznaje Iwona Majewska, dyrektor biura analiz i przygotowania inwestycji w ZAK.

– Z punktu widzenia inwestora na pewno bezpieczniej jest kupować akcje spółki, o której nie pisze się, że jest trucicielem – przyznaje Ludomir Zalewski, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.

W przeciwnym razie nie może on mieć pewności, czy nie spadną na nią jakieś nieoczekiwane kary, czy nie zmienią się normy dotyczące ochrony środowiska i czy nie okaże się, że firma ich nie spełnia. Nie da się ukryć, że przez lata to właśnie przedsiębiorstwa chemiczne dorobiły się opinii największych trucicieli. – Dlatego dobry wizerunek w zakresie ekologii jest dla nich bardzo ważny – wyjaśnia analityk DMPKOBP.

Największa firma chemiczna w Europie BASF wydaje rocznie ok. 400 mln euro, czyli jedną trzecią swojego budżetu, na prace badawczo-rozwojowe w zakresie wydajności energetycznej, ochrony klimatu, ochrony zasobów oraz surowców odnawialnych. Efekty?

Niedawno przedstawiła pierwszy bilans węglowy zweryfikowany przez niezależnych ekspertów, z którego wynika, że spadek emisji gazów cieplarnianych uzyskany dzięki produktom BASF może być trzykrotnie większy od całkowitej ilości takich gazów wyemitowanych podczas produkcji i likwidacji tych wyrobów.

Pozostało jeszcze 84% artykułu
Biznes
Reakcje świata na cła Trumpa. Obniżka stóp procentowych możliwa już w maju.
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Biznes
Zmiana prezesa realnie nic nie zmieni. Co dalej z PGZ?
Materiał Promocyjny
Bez mentoringu nie będzie kobiet na stanowiskach
Biznes
Emmanuel Macron wzywa unijne firmy, by nie inwestowały w USA
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Biznes
Do kogo przenosimy numery komórkowe w 2025 roku. Jedna duża sieć na plusie
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?