„Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, aby zapobiec nieautoryzowanemu wykorzystaniu Starlink przez Rosję, przyniosły efekty. Dajcie nam znać, jeśli potrzebne będą dodatkowe środki” – napisał Musk w odpowiedzi na post ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fiodorowa.

Pod koniec stycznia Fiodorow mówił o wspólnych działaniach Kijowa i SpaceX mających na celu uniemożliwienie Rosji wykorzystania systemu łączności satelitarnej Starlink. Ukraiński minister podziękował miliarderowi za szybką odpowiedź, a ten odpisał: „Zawsze zadowolony”.

Czytaj więcej

Ambitne kosmiczne plany Rosji. Chce dogonić Elona Muska

Szahedy nie wykorzystają Starlinka

Według Serhija Bieskriestnowa, doradcy ukraińskiego ministra obrony, ograniczenia w działaniu Starlink, które blokują Rosjanom dostęp, zostały wprowadzone dziś – 1 lutego. „Nie mogę publicznie ogłosić wszystkiego, co już zostało zrobione, jest robione i będzie robione” – podkreślił. Według Bieskriestnowa – SpaceX „jest zaangażowany w ten proces i wspiera specjalistów Ministerstwa Obrony Ukrainy”.

Według portalu branżowego Dronexl, Starlink wprowadził ograniczenie prędkości satelitów (około 75-90 km/h), aby przestawić pracę swoich terminali na obsługę szybkich dronów. Ze swojej strony Kijów przygotowuje „białą listę”, aby zapewnić, że nad krajem będą działać wyłącznie zatwierdzone ukraińskie terminale.

Czytaj więcej

Starlink Elona Muska jak domek z kart? Nowe badania alarmują

Dzień wcześniej „Flash” ogłosił, że SpaceX rozpoczął przeciwdziałanie rosyjskim dronom Szahedom z wykorzystaniem sieci Starlink. Wielu użytkowników systemu łączności satelitarnej na Ukrainie już odczuwa pierwsze skutki działań podjętych przez amerykańską firmę na prośbę ukraińskiego Ministerstwa Obrony.

W lutym 2024 roku agencja, Newsweek i Defense One poinformowały o korzystaniu przez wojska rosyjskiego agresora z terminali Starlink. SpaceX, firma będąca właścicielem usługi, odpowiedziała, że nie współpracuje z rosyjskim rządem ani wojskiem.