Reklama

Polski Ład już bije w koniunkturę i stawia bariery dla biznesu

Po raz pierwszy w historii państwowych badań koniunktury złe i niestabilne przepisy stały się dla firm większą barierą w prowadzeniu działalności niż wysokie podatki. Ekonomiści i biznes nie mają wątpliwości – to wina Polskiego Ładu.
Polski Ład już bije w koniunkturę i stawia bariery dla biznesu

Foto: Adobe Stock

– Przecięło się! W styczniu 2022 r. po raz pierwszy w historii badania GUS niespójne i niejasne przepisy prawa były silniejszą barierą działalności gospodarczego dla firm przemysłowych (51,0 proc. firm wskazało taką odpowiedź) niż wysokość obciążeń podatkowych (50,4 proc.)! – zauważył na Twitterze Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. I jako przyczynę wskazał Polski Ład. Poszliśmy tym tropem.

Badanie GUS

We wspomnianym badaniu Główny Urząd Statystyczny oceniał koniunkturę w przetwórstwie przemysłowym, handlu i usługach w styczniu tego roku. Okazuje się, że ogólny klimat koniunktury w większości obszarów gospodarki kształtuje się na poziomie zbliżonym lub niższym od notowanego w grudniu zeszłego roku. I znacznie poniżej średniej długookresowej. Najbardziej pesymistycznie oceniają koniunkturę firmy z branż zakwaterowania i gastronomii oraz budownictwa.

Wyraźnie źle sytuację widzą też firmy handlu detalicznego i przetwórstwa przemysłowego. Najlepiej wypada ona w oczach firm, które prowadzą działalność finansową i ubezpieczeniową oraz działają w branży informacja i komunikacja. Ale i tu oceny są gorsze niż średnia długookresowa.

GUS zapytał też przedsiębiorstwa o bariery w prowadzeniu biznesu. I właśnie tu po raz pierwszy w historii tych badań wśród firm przetwórstwa przemysłowego niejasne, niespójne i niestabilne przepisy zyskały więcej wskazań niż wysokie obciążenia na rzecz budżetu, czyli podatki. Znaczenie obu tych barier wzrosło przy tym w porównaniu z grudniem zeszłego roku. Jeszcze większymi barierami okazały się koszty zatrudnienia (54,3 proc.) i niepewność ogólnej sytuacji gospodarczej (58,4 proc.). I także one zyskały na znaczeniu w porównaniu z końcem zeszłego roku.

Reklama
Reklama

Legislacja dewastacja

– Od co najmniej dziesięciu lat wśród firm zrzeszonych w naszej Konfederacji robimy badania, z których wynika, że niespójne, niejasne, niestabilne przepisy, bardziej im doskwierają niż obciążenia podatkowe. To wychodziło też w innych badaniach prowadzonych przez organizacje przedsiębiorców czy firmy doradztwa podatkowego. Polski Ład przelał jednak czarę goryczy i po raz pierwszy także w oficjalnych państwowych badaniach prowadzonych przez GUS zła jakość prawa jako bariera dla biznesu przebiła wysokość obciążeń podatkowych – mówi Przemysław Pruszyński, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan. Przekonuje, że Polski Ład to najgorsza ustawa od lat i co gorsza, największa od lat. – Uderza w każdego przedsiębiorcę: małego, dużego, samozatrudnionego, w spółki, osoby na ryczałtach, na karcie podatkowej – wylicza Pruszyński.

– Rosnące znaczenie złych przepisów jako bariery dla biznesu to na pewno efekt Polskiego Ładu – nie ma wątpliwości Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. – W bardzo krótkim czasie przeprowadzono bardzo obszerne i trudne zmiany. Praktycznie bez konsultacji. Przekonywaliśmy, że jest do tego potrzebne przynajmniej roczne vacatio legis. Rząd nie słuchał, mamy efekty – dodaje.

– To jest dokładnie to, o czym jako BCC, jako biznes, mówimy od lat. Wskazujemy na niejasne, skomplikowane, ciągle zmieniane przepisy – podkreśla Michał Borowski, ekspert podatkowy Business Centre Club. Jego zdaniem Polski Ład to kwintesencja tego, jak nie należy tworzyć przepisów.

– Iluzoryczne konsultacje, ekspresowy czas, a zmiana jest ogromna, dotyka wszystkich biznesów i każdy ma z nią problem. Przed nami fala sporów. Bo przecież oświadczenia premiera czy ministra na konferencjach nie stanowią prawa i aparat skarbowy z pewnością nie będzie ich respektował. Tak nie może działać państwo prawa – przekonuje. Jego zdaniem konsekwencje uderzą w podatników, firmy, zarządy i księgowych.

– Sytuacja wygląda bardzo źle. Od lat wskazujemy to w naszych raportach. Jednak to, co stało się przy okazji uchwalania i wprowadzania w życie Polskiego Ładu, to apogeum zła, które dzieje się z systemem stanowienia prawa w Polsce – mówi Andrzej Malinowski, przewodniczący Rady Pracodawców RP. I on zwraca uwagę, że wprowadzono niejasne, niespójne, nielogiczne przepisy bez jakiegokolwiek dialogu. A na przygotowanie się do nich był miesiąc.

Reklama
Reklama

– Zmiana jest tak duża, że żaden normalny człowiek, żadna firma, nie jest w stanie w tym czasie przygotować nowego biznesplanu. To musi się przekładać na koniunkturę. A jeśli dołożyć do tego pandemię, wysoką inflację, to w mojej ocenie skończy się to recesją – mówi Andrzej Malinowski.

Biznes
Donald Trump zakazuje wszystkim agencjom federalnym korzystania z AI Anthropic
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Ceny nowych aut spadają, brak minerałów w USA i hossa na rynkach wschodzących
Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Biznes
Rozwój przedsiębiorczości? Optymistyczne prognozy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama