Reklama
Rozwiń
Reklama

Unia pomoże producentom aut

Bruksela zaproponowała branży 5 miliardów Euro wsparcia. Jednak z pomocy będą mogły skorzystać tylko te firmy, które produkują ekologiczne pojazdy

Publikacja: 27.11.2008 02:07

Unia pomoże producentom aut

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Pięć miliardów euro pomocy dla przemysłu motoryzacyjnego w Europie to element planu ratowania unijnej gospodarki przedstawionego wczoraj w Brukseli.

Pakiet dla motoryzacji został nazwany „Europejska inicjatywa na rzecz zielonych samochodów”. Zgodnie z nazwą pieniądze w nim przewidziane mają pójść na badania i rozwój pojazdów bardziej przyjaznych dla środowiska.

Bruksela zaproponowała także obniżenie opodatkowania, m.in. akcyzy dla modeli ekologicznych, aby zachęcić do ich kupowania. – Nie chcemy zwykłego pakietu ratunkowego w starym stylu. Coś takiego byłoby nieefektywne – stwierdził Jose Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej.

Za finansowanie pakietu mają odpowiadać Unia Europejska, Europejski Bank Inwestycyjny i państwa członkowskie.

Przedstawiciele branży nie kryją rozczarowania skalą zaproponowanej pomocy. – To kropla w morzu potrzeb – twierdzą. Według Stowarzyszenia Europejskich Producentów Aut przemysł samochodowy potrzebuje natychmiast 40 mld euro. Pewną pomocą mogą się okazać propozycje rządów poszczególnych krajów członkowskich. Zapowiedziały ją już Francja i Niemcy.

Reklama
Reklama

Tymczasem kryzys w branży stał się widoczny dla każdego. Niemal codziennie europejscy producenci informują o kolejnych zwolnieniach i przerwach w pracy. Pogarsza się również sytuacja finansowa producentów. Nawet lider światowej motoryzacji, japońska Toyota, przeżywa duże kłopoty. Wczoraj agencja Fitch Ratings obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej koncernu.

Polski przemysł samochodowy jak dotąd trzyma się nie najgorzej. Na razie tylko Opel ograniczył produkcję i wprowadził przerwy w pracy. Fiat zwyczajowo zamierza wstrzymać produkcję w okresie między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem. Według „Automotive News” włoski koncern rozważa nawet wprowadzenie do produkcji w Polsce nowego taniego auta na podwoziu „600”. Samochód miałby kosztować do 7 tys. euro i być przeznaczony na rynek zachodni.

Jednak wiele wskazuje na to, że z powodu kryzysu nie uda się w tym roku zrealizować wcześniejszych planów produkcyjnych. Firmy liczyły na milion pojazdów, ostatecznie – zdaniem Rafała Ostrowskiego z Automotive Suppliers. pl – będzie to 942 – 946 tys. Wartość eksportu sięgnie 18,7 – 19,4 mld euro.

Niezła kondycja samych koncernów nie poprawia minorowych nastrojów dostawców komponentów dla motoryzacji. Ich zdaniem nastąpi znaczne pogorszenie wyników, przewidują zwolnienia, a nawet likwidację zakładów. To efekt kłopotów motoryzacji w zachodniej Europie, dla której polskie firmy dostarczały komponenty.

[i]afp[/i]

[ramka][b]Kondycja branży motoryzacyjnej w kraju[/b] jest lepsza niż na Zachodzie. Ale dostawcy części patrzą w przyszłość z niepokojem. [/ramka]

Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama