- Jeśli wybierzemy kogoś do końca roku, tym lepiej. Jeśli nie, nie będzie to nic złego — powiedział dziennikowi „Süddeutsche Zeitung" prezydent Jean-Dominique Senard. Pochwalił decyzję dyrektor finansowej Clotilde Delbos zgłoszenia się na stanowisko prezesa-dyrektora generalnego Renaulta. Według Reutera, w gronie kandydatów wymienia się szefa Faurecii, Patricka Kollera, szefa Seata, Lukę de Meo i wiceprezydenta Toyoty, Didiera Leroy.
Senard nie wykluczył w wywiadzie możliwości zmniejszenia udziału Renaulta (43,4 proc.) w Nissanie, który jego zdaniem domaga się tego od dawna. — Nie jest to zapisane na wieczne czasy. Zmniejszenie udziału musi jednak mieć sens — stwierdził.