„Spotkaliśmy się dziś rano z ministrem obrony Meksyku i otrzymaliśmy wstępne zamówienie-propozycję. Strona meksykańska chce u siebie zorganizować produkcję naszych śmigłowców” - zapowiedział we wtorek Denis Manturow, minister przemysłu i handlu Rosji, cytowany przez agencję Nowosti.
Dla Rosji to szansa na zwiększenie sprzedaży swojego sprzętu na rynku Ameryki Łacińskiej, na których królują wyroby amerykańskie. Dla Meksyku to poszukiwanie nowego sojusznika w chwili, kiedy kraj chce opuścić przynoszące mu straty porozumienie NAFTA z USA i Kanadą.
Meksyk zamówił już 15 lekkich helikopterów rosyjskich Ansat. Mają trafić na meksykański rynek do 2020 r. Meksykanie już rozpoczęli budowę w Guadalajarze centrum obsługi helikopterów Ansat.
„Moc, bezpieczeństwo i cena tego helikoptera czynią w niego najbardziej konkurencyjny sprzęt w swojej klasie, w porównaniu z podobnymi maszynami z Europy Zachodniej i USA” - ocenił Vicente Lapuerta szef meksykańskiego Craft Avia Center.
Ansat to lekki dwusilnikowy helikopter produkowany przez zakłady lotnicze w Kazaniu. W maju 2015 r. uzyskał międzynarodowy certyfikat medyczny, może być więc wykorzystywany jako helikopter ratunkowy. W ciągu godziny może być przystosowany tak do przewozu ludzi (do 7 osób) albo towarów.
Władze Meksyku chcą też kupić pasażerskie maszyny średniego zasięgu MS-21, który zamieni przestarzałe modele TU, Jak i An. Samolot bierze na pokład od 150 do 211 pasażerów, jest lżejszy od konkurencji i potrzebuje mniej paliwa. Dostawa samolotów do Meksyku będzie możliwa od 2021 r.