– Zdecydowaliśmy się na bardzo żmudny proces, bo wydarzyła się rzecz poważna. Urzędnicy powinni trzymać się reguł. Tego po prostu trzeba dopilnować – mówi Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jego organizacja postanowiła sprawdzić, ile gmin przekazało Poczcie Polskiej rejestry wyborców.
Anonimowe e-maile z Poczty Polskiej z taką prośbą trafiły do samorządowców w całym kraju w nocy z 22 na 23 kwietnia. Rejestry były potrzebne do organizacji wyborów 10 maja drogą korespondencyjną. Większość samorządowców od razu zadeklarowała, że danych nie da. By ustalić, ile gmin pozytywnie odpowiedziało na e-maila, Sieć Obywatelska wystąpiła do wszystkich z nich.