Reklama

Chiny oskarżone o ludobójstwo. Ujgurzy zmuszani do aborcji

Władze Chin zmuszają ujgurskie kobiety do przeprowadzania aborcji. Uciekinierki z kraju ujawniły informacje na temat powszechnie stosowanych tortur seksualnych.

Publikacja: 07.10.2019 10:38

Chiny oskarżone o ludobójstwo. Ujgurzy zmuszani do aborcji

Foto: AFP

Ujgurzy to największa wyznająca islam grupa etniczna w Chinach. W Sinciangu mają oni pewną autonomię, ale jest ona w ostatnim czasie ograniczana przez chińskie władze.

Human Rights Watch oskarża chiński rząd o "prowadzoną od dawna represyjną politykę przeciwko muzułmanom w Sinciang, regionie autonomicznym zamieszkiwanym przez Ujgurów". Represje miały zostać zintensyfikowane od 2016 roku.

Kobiety, które zdołały uciec do sąsiedniego Kazachstanu, opowiadają o tym, że został zmuszone do przeprowadzenia aborcji. Inne poinformowały, że wbrew ich woli podano im zastrzyk ze środkiem antykoncepcyjnym.

Miało dochodzić również do gwałtów i upokarzania. Kobiety miały być nagrywane pod prysznicem, a ich intymne części ciała pocierano pastą chili.

Czytaj także: Chiny: Obozy dla Ujgurow jak "obozy koncentracyjne"

Reklama
Reklama

Nie ma możliwości, by potwierdzić wersje przedstawione przez muzułmanki, jednak zdaniem lokalnych prawników takie praktyki są powszechne. Władze Chin chcą w ten sposób ograniczyć wśród Ujgurów zdolność do reprodukcji.

W grudniu 2017 roku 38-letnia Gulzira Mogdyn została zatrzymana po wizycie w Kazachstanie. W telefonie kobiety znaleziono aplikację WhatsApp. Kobieta została umieszczona w areszcie domowym i zbadana przez lekarzy w pobliskiej klinice. Tam odkryto, że jest w 10. tygodniu ciąży.

Urzędnicy poinformowali Mogdyn, że nie może mieć czwartego dziecka. Miesiąc później lekarze "wycięli jej płód' bez stosowania znieczulenia. Kobieta nadal z tego powodu cierpi na komplikacje.

- W tej tragedii zginęły dwie osoby - ja i moje dziecko - powiedziała podczas wywiadu na na obrzeżach Ałmat, największego miasta Kazachstanu.

The Washington Post rozmawiał z dwoma mężczyznami, w tym z obywatelem Australii Almasem Nizamidinem, którzy podejrzewają, że ich żony, obie Ujgurki nadal przetrzymywane są w Sinciangu i zostały zmuszone do przerwania ciąży w obozie reedukacyjnym w 2017 roku.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama