Reklama

"Dzikie" plemię zamordowało Amerykanina

Członkowie izolowanego plemienia Sentinelczyków zamordowali 27-letniego Amerykanina, który chciał się dostać na ich wyspę.

Publikacja: 21.11.2018 11:14

Mieszkańcy wyspy Sentinel Północny

Mieszkańcy wyspy Sentinel Północny

Foto: Times of India, fot. Christian Caron (Fair Use)

amk

Sentinelczycy to mieszkańcy maleńkiej wyspy Sentinel Północny, która znajduje się w archipelagu Andamanów w Zatce Bangalskiej.

Administracyjnie wyspa należy do Indii.

Populacja plemienia w 2011 roku szacowana była na 40 osób. Sentinelczycy są plemieniem izolowanym - są odporni na wpływy cywilizacji i bronią swojej ziemi przed obcymi.

Ta odizolowana społeczność pozostaje więc tajemnicza, a to zachęca turystów. Przekupują oni okolicznych mieszkańców, by dostać się na wyspę.

27-letni John Allen Chau, najprawdopodobniej kaznodzieja, kilkakrotnie próbował przedostać się na Sentinel. Ostatecznie przekupił rybaków, którzy dowieźli go na wyspę i wysadzili przy brzegu.

Reklama
Reklama

Ostatni raz widzieli Amerykanina pod gradem strzał. Sentinelczycy wciągnęli Chaua na ląd, i najpierw, zawiązując mu sznur na szyi ciągnęli po plaży, a następnie do połowy zakopali go w piachu.

Rybacy poinformowali o incydencie przyjaciela zamordowanego Chaua, kaznodzieję w miejscowości Port Blair. Ten zawiadomił rodzinę Amerykanina.

Władze terytorium związkowego Andamanów i Nikobarów, bo do niego należy wyspa, zorganizowały ekipę poszukiwawczą. problem jednak lezy w tym, że helikoptery nie mogą wylądować na Sentinelu - plemię strzela do każdego obcego, który usiłuje się do nich zbliżyć.

Siedmiu rybaków, którzy zawieźli Amerykanina na wyspę, zostało aresztowanych. Policja przesłuchała kaznodzieję. Najprawdopodobniej sprawcy zabójstwa pozostaną bezkarni - plemię jest prawnie chronione.

Do niedawna wyspa była poza zasięgiem turystów. Na początku tego roku rząd do 31 grudnia 2012 wykluczył Sentinel i 28 innych należących do terytorium związkowego Andamanów i Nikobarów z rejestru wysp zamkniętych. Oznacza to, że turysta, który się na nie wybiera, nie potrzebuje zezwolenia władz.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama