„Rz” pisała wcześniej, iż ważny „katechizm” zmian w polskim systemie obronnym obecny rząd przyjmuje ze sporym opóźnieniem.
Program zapowiada doskonalenie zdolności operacyjnych, w tym priorytetowe traktowanie północno-wschodniej flanki poprzez m.in. przyspieszenie formowania nowej 18. Dywizji Zmechanizowanej i wzmocnienie kadrowe istniejącej 16. Dywizji, a także odtworzenie pułku przeciwpancernego w Suwałkach. Wszystkie plany mają być zrealizowane do 2026 roku.
Czytaj także: Jubileuszowe Visy nie tylko na tygrysy
Komunikat MON w tej sprawie unika szczegółów, ale potwierdza kontynuowanie formowania Wojsk Obrony Terytorialnej, rozbudowę wojsk cyberobrony, a także wdrożenie nowego systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi.
Jednym z elementów programu rozwoju sil zbrojnych jest plan modernizacji technicznej wojska. Dokument zapowiada zatem wprowadzenie nowoczesnych systemów uzbrojenia obrony powietrznej oraz artylerii rakietowej dalekiego zasięgu, osiągniecie gotowości bojowej Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód oraz poprawę „zdolności wsparcia i zabezpieczenia bojowego naszych dywizji poprzez sformowanie pułków logistycznych i batalionu rozpoznawczego w dywizjach.
Czytaj także: Stokrotka na drony, czyli jak zbroimy Ukrainę
MON zapewnia, że niejawny program rozwoju sił zbrojnych określa szczegółowo m.in. zakres modernizacji armii, który miałby rozwinąć jej „wszystkie zdolności operacyjne”, usprawnić system szkolenia i poprawić dyslokację jednostek wojskowych w najbliższych latach. Dokument definiuje także liczebność oraz skład bojowy poszczególnych komponentów naszych Sił Zbrojnych.
Zatwierdzony w środę dokument będzie stanowił podstawę dalszych szczegółowych prac planistycznych na wszystkich szczeblach kierowania i dowodzenia. Następnym krokiem będzie rozwinięcie i uszczegółowienie jego treści w formie pakietu tzw. planów pochodnych (zasadniczych i uzupełniających), w tym wydanie Planu Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026 – informuje MON.