Najwyższa Izba Kontroli co roku bada wykonanie budżetu państwa, w tym Kancelarii Prezydenta. „Rzeczpospolita" dotarła do sprawozdania za rok 2015. Kończy się oceną pozytywną. Izba „nie stwierdziła niecelowego lub niegospodarnego wydatkowania środków publicznych". Pochwaliła szefa Kancelarii Prezydenta za to, że „rzetelnie (...) sprawował nadzór i kontrolę nad wykonywaniem budżetu".
Problem w tym, że zupełne inne wnioski płynęły z raportu otwarcia, który przedstawiła ekipa nowego prezydenta Andrzeja Dudy. Zdaniem polityków PO i byłych współpracowników Bronisława Komorowskiego dokument urzędującego prezydenta Dudy był stronniczy, a dowodem tego są wyniki kontroli NIK. – Nie spodziewałem się innej oceny Izby, bo pracowaliśmy oszczędnie. Raport otwarcia to była polityczna hucpa – mówi „Rzeczpospolitej" Jacek Michałowski, były szef kancelarii Komorowskiego.