Konrad Schuller, korespondent FAZ w artykule "Wielki dworzec dla rzekomego zdrajcy" podkreśla, że Donald Tusk jest nie tylko przewodniczącym Rady Europejskiej, lecz stał się również nieoficjalnym przewodniczącym opozycji w Polsce, gdzie "eurosceptyczna prawica pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego przepycha swoją narodowo-katolicką rewolucję". Zdaniem autora Tusk udowodnił w środę, że czuje powołanie do "wyższych celów".
Konrad Schuller opisując szczegółowo tłumne powitanie Tuska przez jego zwolenników oraz nielicznych przeciwników na Dworcu Centralnym w Warszawie pisze, że wszystko było od początku do końca dokładnie zainscenizowane.