Paweł Wiącek – tak się nazywa najważniejsza obecnie osoba w partii Wolni i Solidarni. Nie jest jednak politykiem, lecz kuratorem sądowym. W listopadzie ubiegłego roku ustanowił go dla tego ugrupowania Sąd Okręgowy w Warszawie. Oznacza to w praktyce koniec partii, której założycielem i przewodniczącym był zmarły we wrześniu Kornel Morawiecki, legendarny opozycjonista i ojciec premiera Mateusza Morawieckiego.
W ubiegłej kadencji partia była istotnym elementem układu rządzącego, choć powstała nieco przypadkowo. Wszystko zaczęło się w kwietniu 2016 roku, gdy ówczesna posłanka Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan zagłosowała w Sejmie na dwie ręce, oddając też głos za nieobecnego na sali Kornela Morawieckiego.