Reklama

Morawiecki: O bazach w Polsce powinni zdecydować Amerykanie i Rosjanie

O bazach w Polsce powinni zdecydować w bezpośrednich rozmowach Amerykanie i Rosjanie - powiedział w Rozmowie Mazurka marszałek senior Kornel Morawiecki.

Aktualizacja: 27.09.2018 12:04 Publikacja: 27.09.2018 08:27

Morawiecki: O bazach w Polsce powinni zdecydować Amerykanie i Rosjanie

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

amk

Kornel Morawiecki mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem, że z rezerwą podchodzi do idei utworzenia w Polsce tzw. Fort Trump - stałej bazy wojsk amerykańskich.

Stwierdził, że wolałby, aby polskie pieniądze były wydawane na polską armię. Morawiecki mówił również, że traktaty zawarte w momencie, gdy w latach 90. jednoczyły się Niemcy, zakładały m.in. niewysyłanie wojsk NATO na tereny dawnych państw Układu Warszawskiego.

- Każde łamanie międzynarodowych praw jest strasznie ryzykowne - podkreślał Morawiecki.

Na uwagę prowadzącego, że od tamtej pory Rosja wielokrotnie łamała międzynarodowe umowy, Kornel Morawiecki odparł, że zrobiła to raz - anektując Krym.

- Wcześniej to myśmy bombardując Belgrad oderwali Kosowo od Serbii i zaczęli łamac międzynarodowe umowy - mówił poseł. 

Reklama
Reklama

Morawiecki stwierdził, że nie widzi podstaw do tworzenia w Polsce amerykańskich baz wojskowych, bo jest to "szykowanie nas do wojny", a tymczasem Polska powinna naprawiać relacje z Rosją.

- Powinniśmy nasycać politykę wschodnią pozytywną treścią, a nie szukać zwady - uważa marszałek senior. Podkreślał, że nie jest to w interesie Polski.

Robert Mazurek zauważył, że od wielu lat panuje przekonanie, że kotwicą bezpieczeństwa Polski są dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a najlepszym sposobem na zagwarantowanie tego bezpieczeństwa jest stała baza US Army na terenie RP.

- Wolałbym, żeby tę sprawę rozstrzygnęli między sobą Amerykanie i Rosjanie - powiedział Morawiecki argumentując, że jest przeciwko łamaniu obowiązujących traktatów.

Powtórzył również swoją opinię, już przedstawianą o wielokroć, że za szkodliwe uważa działania mediów, rządów i elit polskich, i rosyjskich, które antagonizują obydwa społeczeństwa.

Morawiecki mówił również, że nie dostrzega "agresywnej polityki Rosji", a na argument, by pojechał na Ukrainę i tam przyjrzał się sytuacji odparł, że to Kijów najpierw "puścił czołgi na Donbas".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Polityka
Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz ostrzega przed „bronią atomową”
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama