Tym razem się udało. Władze ArcelorMittal, właściciela huty w Krakowie, ogłosiły czasowe zawieszenie wcześniejszej decyzji o zamknięciu serca huty – wielkiego pieca. Dzięki temu uratowane zostało 1200 miejsc pracy.
Nie będziemy wnikać, czy rezygnacja z zamknięcia huty to efekt protestów pracowników, próśb i obietnic lokalnych polityków, propozycje nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej czy też nadzieja na wyższe ceny stali w przyszłości. Zamiast tego warto się zastanowić, dlaczego hucie grozi zamknięcie i czy można coś zrobić, aby pracujący tam hutnicy mogli z większym spokojem myśleć o swojej przyszłości.