Reklama

Paweł Kukiz: W Polsce tworzy się duopol. Wygląda to kiepsko

Na "rynku politycznym" wkrótce pozostaną dwie partie. Tak będzie wyglądać sytuacja po jesiennych wyborach - uważa lider Kukiz'15.

Aktualizacja: 28.05.2019 14:17 Publikacja: 28.05.2019 13:51

Paweł Kukiz: W Polsce tworzy się duopol. Wygląda to kiepsko

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Paweł Kukiz uważa, że małym partiom jak Kukiz'15 będzie ciężko przekroczyć próg podczas jesiennych wyborów parlamentarnych.

"Jest jedna bardzo ważna refleksja po eurowyborach - w Polsce tworzy się duopol partyjny i chyba jest to proces nieodwracalny. Na "rynku politycznym" wkrótce pozostaną dwie partie. Tak będzie wyglądać sytuacja po jesiennych wyborach" - napisał.

Lider Kukiz'15 zauważa, że wysoka frekwencja oznacza, że jego partia musi zdobyć o wiele więcej głosów, by dostać się do Sejmu. "Wysoka frekwencja w ordynacji proporcjonaknej powoduje korzyści dla dwóch podstawowych "graczy" - PiS i POKO. Powiększa ich udział procentowy w Sejmie a zabiera szansę małym ugrupowaniom. W praktyce wygląda to tak, że jeśli np. Kukiz'15 chce w jesiennych wyborach wejść do Sejmu, to aby osiągnąć 5% musi dostać mniej więcej tyle głosów, ile otrzymał w wyborach 2015 gdzie zdobył blisko 9% poparcia..." - czytamy.

Czytaj także: Kukiz: Ludzie wybrali system niewolniczy

"Konkurentów do bycia "języczkiem uwagi" jest obecnie trzech - Konfederacja, Wiosna i Kukiz'15. Wszyscy w okolicach progu wyborczego i nic nie wskazuje, by poparcie dla któregokolwiek z tych podmiotów miało urosnąć. A nawet wręcz przeciwnie. Do wyborów będzie spadać i najprawdopodobniej nikt nie przekroczy magicznych 5%. Na dodatek wątpliwe, żeby pan Biedroń wrócił z Brukseli a Konfederacja- ogromnie sprzeczna wewnętrznie - do wyborów się podzieli..." - dodaje Kukiz.

Reklama
Reklama

"Wygląda to kiepsko. Świadomych wyborców jest mniej, niż wymaga arytmetyka wyborcza do osiągnięcia progu wyborczego dla ich reprezentacji a poza tym przez najbliższe 4 lata (a może i więcej) nie ma szans na pojawienie się nowego ugrupowania antysystemowego, które zdobyłoby taką siłę aby stać się rozgrywającym pomiędzy PiS a POKO, zmienić ordynację, wprowadzić referenda i obniżyć podatki. W sumie szanse na jakiekolwiek zmiany ustrojowe i systemowe wyglądają bardzo marnie ale "dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą" i tego się trzymajmy" - kończy lider Kukiz'15.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama