Chodzi o dokument, podpisany przez Szmita, w którym dyrektor zapowiedział pracownikom kontraktowym, że nie będzie przedłużał z nimi umów (wygasających z końcem roku), jeśli się nie zaszczepią przeciw Covid-19. Jak tłumaczył, decyzję taką podjął po rozmowach z ludźmi, którzy pytali go, dlaczego mają pracować z osobami, które świadomie stwarzają zagrożenie dla nich i dla pacjentów.
Pismo dr. Szmita trafiło do mediów społecznościowych, a dyrektor gorzowskiego pogotowia zaczął dostawać pogróżki - np. „trzeba go spalić”, „nie będzie już dłużej chodził po tej ziemi” czy „największą karą dla ciebie będzie, jak stracisz swoje dziecko, jak ci je zabijemy”.