Władze Barcelony postanowiły sięgnąć po nową broń w walce o zwiększenie liczby dostępnych mieszkań na wynajem – możliwość przymusowego wykupu nieruchomości, które stoją puste. W bieżącym tygodniu departament mieszkalnictwa miasta Barcelona skierował do 14 firm mających łącznie 194 mieszkania ostrzeżenie. W piśmie miasto ostrzegło, że jeżeli firmy nie znajdą najemców w ciągu miesiąca, to nieruchomości zostaną przymusowo wykupione przez miasto za połowę ich wartości rynkowej. Następnie miasto użyje ich jako swoich zasobów mieszkaniowych dla osób o niskich dochodach. Firmom grożą także grzywy od 90 do 900 tys. euro.