Produkcja czarnego paliwa z roku na rok się kurczy, ale Polska pozostaje potężnym producentem tego surowca w Unii Europejskiej. Przyszłość branży stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.
Czarne złoto od dawna jest naszym skarbem narodowym, o który jednak kolejne rządy nie potrafiły odpowiednio zadbać. Kontrolowana przez państwo branża nie dbała o koszty i nie potrafiła wykorzystać okresów dobrej koniunktury. Tym bardziej że każda decyzja oznaczająca redukcję kosztów w firmach wydobywczych natychmiast wywoływała falę protestów wśród górników. Chęć zachowania spokoju społecznego niejednokrotnie przegrywała z prostym rachunkiem ekonomicznym. Tak więc w bogatej historii polskiego górnictwa mieliśmy kilkakrotnie do czynienia z załamaniem kondycji branży. Natomiast dziś, gdy najmłodsza kopalnia węgla kamiennego ma już ponad 20 lat, powraca temat budowy kolejnych zakładów wydobywczych – opartych na najnowszych technologiach i na zdecydowanie niższych kosztach produkcji. Inwestorzy nie mają jednak łatwego zadania.