Według CNN komisja zaczęła sprawdzać zięcia i doradcę Donalda Trumpa – Jareda Kushnera – pod kątem jego kontaktów z biznesmenami z Chin oraz Kataru. Rzekomo przed objęciem stanowiska prezydenta przez Trumpa Kushner i jego firma odpowiadali za wszystkie relacje z zagranicznymi lobbystami. Działania komisji sugerują, że być może sam wątek rosyjski to za mało, aby zbudować spójne oskarżenie. Jednocześnie jednak pojawia się tu dla Muellera ogromne zagrożenie. O ile bowiem polityczne elity rozumieją, że po agresji na Ukrainę rosyjskie wpływy nie są w Waszyngtonie mile widziane, o tyle szersze ujawnienie mechanizmów zagranicznego lobbingu musi budzić grozę nie tylko współpracowników Trumpa.