Oświadczenie opublikowano na stronie internetowej Wojska Polskiego i w serwisach społecznościowych.
„Odnosząc się do licznych publikacji i komentarzy medialnych po tragedii na lotnisku w Radomiu, przede wszystkim nasze myśli i serca kierujemy dziś ku rodzinie i bliskim pilota, który zginął w wypadku. To ogromna strata dla nich, dla całego środowiska lotniczego, a także dla naszej żołnierskiej wspólnoty” – napisano.
Czytaj więcej
Podczas prób do Air Show w Radomiu doszło do katastrofy odrzutowca F-16. Maszyna uderzyła w ziemię i stanęła w ogniu. Pilot, major Maciej „Slab” K...
„Chcemy podkreślić, że w pokazach lotniczych biorą udział wyłącznie piloci o najwyższych kwalifikacjach – doświadczeni instruktorzy, którzy od lat szkolą kolejne pokolenia adeptów lotnictwa. To osoby obdarzone pełnym zaufaniem, pasjonaci i profesjonaliści, dla których bezpieczeństwo zawsze było priorytetem” – czytamy w oświadczeniu na stronie Wojska Polskiego.
Niepotrzebne ryzyko? „Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem”
W oświadczeniu odniesiono się też do padających w przestrzeni publicznej zarzutów, że udział wojskowych pilotów i maszyn w pokazach lotniczych, takich jak AirShow w Radomiu, to niepotrzebnie podejmowane ryzyko.
Po katastrofie F-16 w Radomiu pułkownik rezerwy Krystian Zięć, były dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku, stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, że „jest przeciwny pokazom lotniczym”. – Uważam, że lotnictwo wojskowe służy do czegoś innego, nie do pokazów (...). Ja rozumiem, że społeczeństwo chciałoby mieć kontakt z lotniskiem wojskowym, mieć z nim jakąś styczność, ale przełożenie kosztów na efekt jest dramatycznie zbyt wysokie – mówił.
Czytaj więcej
W katastrofie F-16 przed pokazami lotniczymi w Radomiu zginął major Maciej „Slab” Krakowian, jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-1...
„Pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem. To świadectwo poświęcenia, pasji i odpowiedzialności lotników, którzy tysiące godzin spędzają w powietrzu, doskonaląc swoje umiejętności i ściśle przestrzegając procedur bezpieczeństwa. Każdy lot pokazowy jest starannie planowany, zatwierdzany i nadzorowany. Piloci mają przydzielonych tzw. safety observerów – doświadczonych kolegów, którzy z ziemi czuwają nad przebiegiem akrobacji, monitorują przestrzeń i warunki wokół, zapewniając dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Dzięki temu wykonują swoje manewry z pełnym skupieniem, wiedząc, że ktoś stale czuwa nad każdym szczegółem lotu” – napisano w oświadczeniu.
Wojsko przypomniało w komunikacie, że „takie pokazy są także istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie”. „To okazja do doskonalenia procedur, pracy zespołowej i koordynacji działań w warunkach zbliżonych do operacyjnych. Jednocześnie są one sposobem prezentacji zdolności naszych Sił Powietrznych – świadectwem profesjonalizmu i nowoczesności. To także moment, w którym młodzi ludzie mogą dostrzec w lotnictwie swoją przyszłość i poczuć inspirację do wyboru tej wyjątkowej drogi” – napisano w oświadczeniu Wojska Polskiego.
Takie pokazy są (...) istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów, jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie i zabezpieczenie.
Jak napisano w komunikacie, „obecnie nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą i Żandarmerią Wojskową”. Wojsko podkreśla, że ustalenia i wnioski po tej katastrofie będzie analizować „z najwyższą uwagą – aby ograniczać podobne ryzyko w przyszłości”.
„Dziś jednak – ponad wszystko – pozostajemy w jedności i żałobie z rodziną naszego pilota” – napisano na zakończenie komunikatu.
Katastrofa F-16 podczas przygotowań do AirShow w Radomiu
Do katastrofy myśliwca F-16, pilotowanego przez majora Macieja „Slaba” Krakowiana doszło podczas czwartkowych lotów treningowych przed AirShow na radomskim lotnisku. Major Krakowian, który zginął w katastrofie, był jednym z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, liderem grupy Tiger Demo Team. W związku z tragicznym wypadkiem zaplanowane na weekend pokazy zostały odwołane.
W śledztwo w sprawie wypadku lotniczego zaangażowanych zostało 14 wojskowych prokuratorów z Warszawy i Lublina. W sobotę na lotnisku pracuje też zespół m.in. prokuratorów i biegłych z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Obrony Narodowej. Trwają też intensywne przesłuchania świadków. Przesłuchani zostali już m.in. pracownicy obsługi naziemnej i główny technik samolotu. Analizowana jest też cała dokumentacja związana z lotem treningowym myśliwca F-16, który uległ katastrofie. Analizowana jest też cała dokumentacja związana z lotem treningowym myśliwca F-16, który uległ katastrofie.
Czytaj więcej
W trakcie ostatnich prób do Air Show w Radomiu, w dniu, w którym rozbił się myśliwiec F-16, doszło do groźnej sytuacji w powietrzu. Samolot, którym...
Telewizja TVN24 opublikowała niepotwierdzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie nagrania, z których wynika, że kontroler ruchu lotniczego pomylił maszyny i przekazywał błędne informacje pilotom. Korespondencja radiowa miała być źle prowadzona przez obie strony i nastąpiła utrata świadomości sytuacyjnej.