Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy napotykają rosyjskie linie lotnicze związane z uziemieniem Angara Airlines?
- Dlaczego liczba incydentów technicznych w rosyjskim lotnictwie może się zwiększać?
- W jaki sposób brak części zamiennych wpływa na bezpieczeństwo podróży lotniczych w Rosji?
- Co mówią dane o liczbie poważnych wypadków lotniczych w Rosji w kontekście historycznym?
- Jakie wyzwania stoją przed rosyjskim przemysłem lotniczym w związku z zachodnimi sankcjami?
- Dlaczego Rosja apeluje do krajów zachodnich o złagodzenie sankcji lotniczych?
50-letni samolot Antonow An-24 Angara Airlines zniknął z radarów 24 lipca tego roku pod Tyndą w Rosji. Kiedy służby ratownicze dojechały na miejsce katastrofy, znalazły już tylko rozrzucone po zniszczonym lesie szczątki maszyny i 48 osób, jakie były na pokładzie.
Rosawiacja zdecydowała się wtedy na kontrolę kondycji nie tylko Angara Airlines, ale i pozostałych 51 regionalnych przewoźników, obawiając się, że podobne tragedie mogą się powtórzyć.
Wypadków może być więcej
Dzisiaj rosyjscy śledczy przyznają, że podobnych decyzji może być więcej i że wkrótce przyjdą kolejne. Rosawiacja nie ukrywa już, że sektor przewozów pasażerskich odczuwa coraz bardziej problemy techniczne. I że liczy się ze wzrostem liczby incydentów, chociaż niekoniecznie ze skutkiem śmiertelnym.
Czytaj więcej
Z braku maszyn Rosjanie sięgają po stare samoloty. Maszyna An-24, przewożąca 49 osób, rozbiła się na dalekim wschodzie Rosji. Samolot liczył blisko...
Zdaniem niemieckiej firmy JACDEC zajmującej się analizami bezpieczeństwa w transporcie lotniczym, w Rosji mimo oczywistych wyzwań, po 24 lutego 2022 r., wcale nie wzrosła gwałtownie liczba śmiertelnych ofiar wypadków lotniczych.
Te wypadki w kategorii „całkowitego zniszczenia maszyny” pozostały na stałym średnim poziomie ok. 30 rocznie. W tym roku będzie ich więcej, z powodu katastrofy Angary. „Znaczący wzrost” zanotowano w przypadku „poważnych wypadków”. Natomiast najszybciej zwiększa się liczba przypadków, kiedy jeszcze na ziemi zawodzą silniki, na pokładzie pojawia się ogień wywołany awariami systemów zasilania elektrycznego, czy też kolizji podczas startu i lądowania.
Czytaj więcej
W ciągu jednego miesiąca amerykański koncern Boeing wyprodukował cztery razy więcej samolotów niż Rosja od początku rozpętanej przez siebie wojny,...
Badania JACDEC dotyczą incydentów z udziałem maszyn ważących ponad 5,7 ton i zdolnych do przewozu przynajmniej 19 pasażerów.
„Tak, to prawda, notujemy wzrost liczby usterek technicznych, które wynikają z braku odpowiedniego łańcucha dostaw. Brakuje certyfikowanych części zamiennych, takich jak awionika, hamulce, bądź łopaty do śmigieł. To z kolei ma negatywny wpływ na rozkład lotów. Nie są to jednak jeszcze przypadki, kiedy maszyna mogłaby spaść” – uważa prezes JACDEC, Jan-Arwed Richter.
Podróże lotnicze po Rosji coraz mniej bezpieczne
Zdaniem rosyjskiego portalu „Moscow Times”, który przeprowadził własną analizę przyczyn wypadków lotniczych w Rosji brak części zamiennych jest coraz bardziej dotkliwy i ma niekorzystny wpływ na kondycję lotnictwa w Rosji. Konkretnie: podróże lotnicze stały się coraz mniej bezpieczne. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał „Moscow Times”, zarządzone kontrole mają na celu przekonanie potencjalnych pasażerów, że w Rosji nadal można latać bez obaw.
Czytaj więcej
Po inwazji na Ukrainę Rosjanie i wprowadzeniu zachodnich sankcji Rosjanie chcieli przestawić przemysł lotniczy na krajowe tory. Okazuje się, że jes...
Ale i tak liczba przewiezionych pasażerów od początku roku spadła o 1,9 proc. Powodem jest mniejsza liczba rejsów, w tym także odwołań połączeń z powodu ataków ukraińskich dronów i zamknięcia dla operacji głównych lotnisk w Rosji, w tym tych największych: w Moskwie i Sankt Petersburgu.
Najczęściej dla samolotu nie ma alternatywy
Nadal jednak Rosjanie mają niewielki wybór, jeśli chcą się przemieszczać po kraju i samolot pozostaje dla nich głównym środkiem transportu.
– W przypadku regionalnych połączeń, zwłaszcza na Syberii, nie ma alternatywy dla połączeń lotniczych, a dla regionalnych przewoźników nie ma innego wyjścia, jak eksploatacja starych samolotów. Wynika to również z faktu, że małe lotniska regionalne nie mają infrastruktury, aby serwisować większe odrzutowce, nawet takie, jak Suchoje – tłumaczy Oleksandr Lanecki, prezes litewskiej firmy konsultingowej Friendly Avia Support.
Czytaj więcej
Po inwazji na Ukrainę Rosjanie i wprowadzeniu zachodnich sankcji Rosjanie chcieli przestawić przemysł lotniczy na krajowe tory. Okazuje się, że jes...
Grudniowe inspekcje mają potrwać nawet rok. Eksperci sprawdzą, czy przewoźnicy przestrzegają regulacji, czy szkolenia załóg odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami, ale także skontrolują kondycję eksploatowanych maszyn.
Co wiemy, a czego nie wiemy o rosyjskim lotnictwie
Na razie dane zebrane przez JACDEC wskazują, że najczarniejszy okres rosyjskich przewozów pasażerskich dotyczy lat 2000–2010, kiedy dochodziło do poważnych katastrof, w których życie traciło średnio 71 osób rocznie.
Zdaniem Oleksandra Laneckiego przyczyny lipcowej katastrofy Angary nadal pozostają niewyjaśnione. Równie dobrze mógł to być błąd pilota, jak i problem techniczny wynikający z niemożności prawidłowego serwisowania maszyny, czyli (w domyśle) sankcji. – Bez wątpienia sankcje dołożyły się do tego wypadku. Gdyby nie było restrykcji, takie stare samoloty już by nie latały – uważa Oleksandr Lanecki.
Czytaj więcej
Sprytnie zorganizowana sieć importerów na świecie pozwala Rosjanom na sprowadzanie mimo sankcji części zamiennych do samolotów – podała fińska stac...
A według danych JACDEC od stycznia do końca października tego roku przypadków z niemożnością prawidłowego serwisowania maszyn było 60. Potwierdzają je sami Rosjanie, w tym Interstate Aviation Committee (IAC), zajmujący się analizą wypadków lotniczych nie tylko w samej Rosji, ale także na Kaukazie i Azji Środkowej.
Tyle że istnieje podejrzenie o nieścisłościach w informacjach o takich wydarzeniach. Że dane są niewiarygodne, bo Rosjanie niekoniecznie o wszystkim informują opinię publiczną. Rok temu Marcel de Nooijer, szef firmy analitycznej zajmującej się rynkiem lotniczym RANAVIA powiedział, że liczba wypadków może być większa, bo najzwyczajniej nie informuje się o nich opinii publicznej.
Parkingi coraz większe
Jednocześnie zapełniają się maszynami niezdolnymi do latania lotniskowe parkingi. Powód to zachodnie sankcje, które ponad 3 lata temu zablokowały dostęp do części zamiennych. Szara strefa nie jest w stanie zastąpić legalnych zakupów, więc na ziemi została większość maszyn, które nie gwarantują bezpiecznych operacji. A Białorusini, którzy bardzo się cieszyli ze zniesienia amerykańskich sankcji na ich Bielavię, teraz narzekają, że o lotnicze komponenty wcale nie jest łatwo. Natomiast obawy, że rosyjskie linie będą miały dostęp do części zamiennych właśnie przez Białoruś, nie sprawdziły się.
Pieniądze i kanibalizacja. To o wiele za mało
W tej sytuacji władze centralne dofinansowały już miliardami rubli krajowy przemysł lotniczy oraz dostarczyły środki na wykup maszyn, które wcześniej były w leasingu. W 2023 władze zalegalizowały kanibalizację i wymontowywanie części z samolotów, które mogą posłużyć do serwisowania pozostałej floty. Ale Dmitrij Jadrow, prezes Federalnej Agencji Transportu Lotniczego oficjalnie przyznał, że w najbliższych latach rosyjskim przewoźnikom zabraknie przynajmniej 300 samolotów i 200 helikopterów. Według wyliczeń agencji przynajmniej 30 proc. z obecnie latających w Rosji maszyn zachodniej produkcji zostanie trwale uziemionych.
Z tego powodu podczas ostatniego posiedzenia rady Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) Rosjanie zwrócili się do krajów zachodnich o złagodzenie sankcji na dostawy lotniczych komponentów. Argumentowali swój wniosek obawami o bezpieczeństwo operacji lotniczych w ich kraju. Zachód się nie ugiął. Zaś władze ICAO potępiły Rosjan i Białorusinów za zakłócanie sygnałów GPS w Europie Wschodniej i Północnej.