Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie znaczące wydarzenia historyczne związane są z Teatrem Wielkim w Warszawie?
- Dlaczego Teatr Wielki nie stał się cerkwią w XIX wieku?
- Jakie były wyzwania podczas odbudowy Teatru Wielkiego w okresie powojennym?
- Z jakich przyczyn Teatr Wielki utracił priorytet w kontekście inwestycji państwowych w okresie PRL?
- Jakie plany modernizacji technicznej są przewidziane dla Teatru Wielkiego w najbliższych latach?
- Jakie są obecne potrzeby infrastrukturalne Teatru Wielkiego?
Dokładnie 200 lat temu na placu Marywilskim, dziś zwanym placem Teatralnym, wmurowano kamień węgielny pod budowę Teatru Narodowego w Stolicy. Tak miał nazywać się gmach zaprojektowany przez Antonio Corazziego.
Dokładnie 60 lat temu po piętnastu latach odbudowy z wojennych zniszczeń – najpierw we wrześniu 1939 r., a potem w powstaniu warszawskim – oddano do użytku Teatr Wielki w kształcie, jakim zna go obecnie już kilka pokoleń Polaków.
29 listopada 2025 r. te dwie rocznice zostaną przypomniane swoistą wycieczką artystyczną przez dwa stulecia historii warszawskiego Teatru Wielkiego. Wystąpi czwórka artystów, z licznego dziś grona naszych śpiewaków odnoszących dziś sukcesy na scenach świata. To Aleksandra Kurzak, Piotr Buszewski, Andrzej Filończyk i Rafał Siwek. Początek ich wielkich karier w rozmaity sposób związany jest właśnie z Teatrem Wielkim–Operą Narodową.
Piąty polski wokalny gwiazdor – Jakub Józef Orliński tym razem nie zaśpiewa, będzie współgospodarzem gali wspólnie z Grażyną Torbicką. Ważnym bohaterem wieczoru będzie też Polski Balet Narodowy, jeden z najlepszych dziś zespołów baletowych Europy. No i nie zabraknie orkiestry prowadzonej przez Patricka Fournilliera.
1825 – rosyjski zaborca nie chce Teatru Narodowego
Symboliczne rozpoczęcie budowy odbyło się 19 listopada. We wmurowaniu kamienia węgielnego uczestniczyli namiestnik cara Aleksandra I książę Józef Zajączek, polscy ministrowie skarbu i sprawiedliwości, różni oficjele, artyści Teatru Narodowego. Pierwszy wziął do ręki cegłę i srebrną kielnię Antonio Corazzi.
Nowy Teatr Narodowy tworzono z rozmachem. Widownia miała liczyć aż trzy tysiące miejsc. Delegacje budowniczych odwiedziły szereg budynków teatralnych w Europie, by poznać najlepsze rozwiązania i urządzenia techniczne.
Teatr Wielki w Warszawie w 1839 r.
Po upadku powstania listopadowego sytuacja stała się diametralnie inna. Był nawet plan rosyjskiego zaborcy, by teatr stojący już w stanie surowym przerobić na cerkiew. Z takich zamiarów zrezygnowano w końcu ze względu na ogromne koszty, ale carskie władze kazały zredukować liczbę miejsc na widowni prawie o dwie trzecie. I zmieniły nazwę z Teatru Narodowego na Teatr Wielki. Dopiero po 1989 r. uzupełniono ją o drugą, istotną część – Opera Narodowa.
1965 – wyłączony mikrofon dyrektora Arnolda Szyfmana
Kiedy w 1950 r. na najwyższym partyjno-rządowym szczeblu zapadła decyzja o odbudowie Teatru Wielkiego, na placu stała jedynie ocalała z wojny fasada Corazziego. Resztę trzeba było stworzyć od nowa. Zajął się tym wybitny architekt Bohdan Pniewski, ale jego projekt został poddany ekspertyzie w Akademii Architektury ZSRR.
Teatr Wielki w Warszawie, 1944 r.
Teatr Wielki, widok ze sceny na widownię, 1944 r.
Dyrektorem budowanego gmachu został najwybitniejszy polski menedżer teatralny, Arnold Szyfman. Plany miał nad wyraz ambitne, to miał być największy gmach muzyczny w Europie uzupełniony licznymi urządzeniami socjalnymi. Wkrótce jednak zaczęła się w Warszawie budowa daru przyjaźni radzieckiej – Pałacu Kultury i Nauki, więc Teatr Wielki stracił znaczenie priorytetowe.
Nie tylko z tego powodu termin zakończenia prac, początkowo przewidziany przez Arnolda Szyfmana na 1956 r., został przekroczony o dziewięć lat. Nikt po prostu nie był w stanie policzyć wszystkich kosztów zwłaszcza specjalistycznych urządzeń i najlepszych materiałów. Wreszcie 19 listopada 1965 r. teatr został otwarty. Następnego dnia odbyła się pierwsza premiera – „Strasznego dworu” Moniuszki.
O Arnoldzie Szyfmanie nikt wówczas nie wspomniał, nawet zaprzyjaźniony z nim Jarosław Iwaszkiewicz, który na uroczystości przemawiał także jako przedstawiciel twórców. Przed inauguracją Teatru Wielkiego komunistyczne władze powołały nową dyrekcję. A kiedy Szyfman chciał zabrać głos na otwarciu w tym gmachu Muzeum Teatralnego, które powstało z jego inicjatywy, po prostu wyłączono mu mikrofon.
2025 – Teatr Wielki, ale nie nowoczesny
Sobotni wieczór galowy ma przypomnieć historię i bogactwo repertuarowe 200 lat Teatru Wielkiego – od fragmentów pierwszej opery pokazanej w nowym gmachu, czyli „Cyrulika sewilskiego” Rossiniego po „Symphony in C” George’a Balanchine’a z niedawnej premiery Polskiego Baletu Narodowego.
Symphony in C, George Balanchine'a
POlski balet Naroodowy, Symphony in C, George Balanchine'a
Z oczywistych względów Teatr Wielki–Opera Narodowa pamięta o najważniejszych datach z historii, ale dziś trzeba przede wszystkim myśleć o jego przyszłości. W przeciwnym razie znów może się zdarzyć – tak w poprzednim sezonie – że trzeba przerwać przedstawienie z powodu awarii teatralnej techniki.
– Niezbędna jest zmiana technologiczna – mówił niedawno „Rz” dyrektor Opery Narodowej Boris Kudlička. – Nasze urządzenia zostały zaprojektowane pod koniec lat 50., zamontowano je pół wieku temu. Nie spełniają warunków technicznych obowiązujących dziś w teatrze, wymagań podwójnego zabezpieczenia – komputerowo i przez człowieka. U nas wszystko robi człowiek. Ta zmiana będzie gigantyczną inwestycją, ale trzeba ją wykonać i to nie z budżetu teatru. Jesteśmy po wstępnych negocjacjach z ministerstwem, w 2026 r. mamy obiecane środki na fazę projektową, plan wymiany i proces wyłonienia firmy, która zaprojektuje wymianę wszystkich urządzeń sceny. Niezbędna jest zmiana technologiczna. W 2027 r. chcielibyśmy wykonać pierwsze prace.
Niemniej palącym problemem są sale do prób, o czym zresztą mówi się od lat. – Potrzebne są cztery sale, które służyłyby również dla działań edukacyjnych, które są ważną częścią naszego programu. Jest szansa, że w przyszłym roku coś drgnie w tej sprawie – dodaje dyr. Boris Kudlička.
Czytaj więcej
Teatr jest formą otwartą i ponadczasową, uporczywa pogoń w nim za różnymi modami to pułapka. Owszem odbijamy w nim nasze życie, ale dzięki emocjom...
Początek sobotniego wieczoru galowego o godz. 20, do obejrzenia TVP 1, TVP Kultura i TVP Polonia. Galę można będzie również obejrzeć na platformie OperaVision.