Podczas rozprawy prokuratorzy poinformowali również, że planują oskarżyć Routha o próbę zamachu na Trumpa. Sędzia federalny nakazał, aby podejrzany pozostał w areszcie do czasu przeprowadzenia dalszego postępowania.
- Uważam, że dowody przeciwko oskarżonemu są mocne – powiedział sędzia Ryon McCabe pod koniec prawie trzygodzinnej rozprawy, powołując się na przedstawiony przez prokuratorów list Routha, a także na inne dowody, jak odciski palców na taśmie, którą oklejono lunetę karabinu.
Czytaj więcej
Druga w ciągu dwóch miesięcy próba zamordowania byłego prezydenta może rozstrzygnąć o wyniku wyborów 5 listopada.
Ryan Wesley Routh przygotował pudełko z telefonami i list
Kilka miesięcy wcześniej – wynika z ustaleń prokuratorów - Routh przygotował i ukrył w domu pudełko, którym były amunicja, metalowa rura, narzędzia, cztery telefony i różne listy – podało CNN. Jedno z pism, zaadresowane do gazety „The World”, brzmiało: "To była próba zamachu na Donalda Trumpa, ale zawiodłem. Starałem się jak mogłem i dałem z siebie wszystko, co mogłem. Teraz to ty musisz dokończyć zadanie; a ja zaoferuję 150 000 dolarów temu, kto może dokończyć to zadanie”.
Trump „zakończył stosunki z Iranem jak dziecko, a teraz Bliski Wschód się rozpadł” – napisał domniemany zamachowiec w liście, przytoczonym przez CNN.
Czytaj więcej
Mężczyzna, który miał próbować dokonać zamachu na Donalda Trumpa na polu golfowym na Florydzie to 58-letni Ryan Wesley Routh. FBI wszczęło globalne...
Routh został oskarżony o dwa przestępstwa z użyciem broni palnej, ale zarzuty mogą być poważniejsze. Mężczyzna znajdował się kilkaset metrów od miejsca, w którym Trump grał w golfa. Miał przy sobie automatyczny karabin, który porzucił, gdy w jego kierunku padły strzały. Według śledczych, agent Secret Service zauważył karabin wystający zza linii drzew tuż obok miejsca, w którym Trump grał w golfa 15 września. Routh został zatrzymany podczas próby ucieczki z miejsca zdarzenia.
Prokurator: Routh miał czystą linię ognia
Prokuratorzy twierdzą, że z danych odczytanych z telefonu komórkowego Routha wynika, iż mógł on czyhać przez prawie 12 godzin w pobliżu pola golfowego. Podczas przesłuchania prokurator Mark Dispoto stwierdził, że Routh udał się do West Palm Beach „wyłącznie z jednego powodu – aby zabić byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych”.
Czytaj więcej
Po drugiej próbie zamachu były prezydent Donald Trump oskarżył demokratów i media o podżeganie przeciwko niemu "niebezpiecznych głupców".
Prokurator dodał, że Trumpowi brakowało od 12 do 15 minut do tego, by dotrzeć do szóstego dołka. Tu Routh miał „czystą linię ognia”, a był oddalony od byłego prezydenta zaledwie o ok. 100 metrów. - To był łatwy strzał - powiedział Dispoto.