Reklama

Proces ws. "Misiewiczówki" odroczony. Były rzecznik MON złoży wyjaśnienia

Proces byłego rzecznika MON Bartłomieja M. został w poniedziałek odroczony do lipca, bo oskarżony chce złożyć wyjaśnienia. Mężczyzna odpowiada karnie za reklamę i sprzedaż wódki "Misiewiczówka" bez wymaganego zezwolenia.
Poseł PiS Antoni Macierewicz (P) i były rzecznik MON Bartłomiej M. (zdjęcie z 2018 r.)

Poseł PiS Antoni Macierewicz (P) i były rzecznik MON Bartłomiej M. (zdjęcie z 2018 r.)

Foto: PAP/Paweł Supernak

dgk

Były rzecznik resortu obrony i bliski współpracownik Antoniego Macierewicza jest oskarżony o to, że "w okresie od 31 stycznia 2020 r. do 17 września 2020 r. na ogólnodostępnym profilu na portalu twitter.com i stronie internetowej www.misiewiczowka.pl publicznie reklamował wódkę 'Misiewiczówka' poprzez zamieszczenie grafiki oraz opisu, w których rozpowszechniał nazwę producenta, znaki towarowe oraz symbole graficzne, służące popularyzowaniu znaków towarowych napoju alkoholowego".  Proces w tej sprawie toczy się od 25 marca w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy.

Jak informował PAP, jeszcze przed rozpoczęciem pierwszej rozprawy, obrońca Bartłomieja M. wnioskował o umorzenie postępowania lub zwrot sprawy prokuraturze w celu uzupełnienia. Bartłomiej M. nie stawił się na sali sądowej. Sędzia Marcin Niedźwiecki zdecydował, że mimo to rozprawa będzie kontynuowana pod nieobecność oskarżonego ze względu na "ekonomikę postępowania". 

W poniedziałek przesłuchano byłego prezesa zarządu spółki należącej do Bartłomieja M., który zeznał, że  spółka alkohol sprzedawała i promowała na portalach społecznościowych pod nazwą "Misiewiczówka". Pod tą nazwą spółka prowadziła też sklep internetowy. Według jego słów, Bartłomiej M., jedyny udziałowiec spółki, był zaangażowany nie tylko w promocję wyrobu, ale także m.in. wydawał alkohol kurierom, którzy realizowali zamówienia ze sklepu internetowego. Jednocześnie świadek zeznał, że spółka miała zezwolenia na handel alkoholem: detaliczne, wydane w Wołominie, oraz  hurtowe, udzielone przez ministerstwo rozwoju.

- Prawnik zapewniał, że są wystarczające do prowadzenia sprzedaży internetowej - stwierdził mężczyzna. 

Pod koniec poniedziałkowej rozprawy pełnomocnik Bartłomieja M. zadeklarował, że jego klient chce złożyć wyjaśnienia. Złożył wniosek o wyznaczenie dogodnego dla oskarżonego terminu rozprawy, do czego przychylił się prokurator. Sąd zdecydował o odroczeniu sprawy i wyznaczył na 6 lipca termin złożenia wyjaśnień.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wyhamował proces Bartłomieja M., asystenta Antoniego Macierewicza
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama