Potencjalne zagrożenie ze strony Rosji jest szczególnie odczuwalne przez kraje nadbałtyckie. Łotwę czeka w tym roku ważne wyzwanie polityczne: wybory parlamentarne w październiku.

Rosnące wydatki na obronę i niezależność infrastruktury

Portal wnp.pl podsumowuje działania Łotwy dotyczące obronności i przygotowania na różne scenariusze zewnętrznego zagrożenia. Jak przypomniano, w lutym 2025 r. Łotwa wraz z Litwą i Estonią odłączyły swoje sieci elektroenergetyczne od systemu BRELL, zarządzanego przez Rosję. Jednocześnie nastąpiła synchronizacja ze standardami sieci Europy Zachodniej.

Łotwa stawia także mocno na obronność, a budżet na wydatki wojskowe ma wzrosnąć prawie do 5 proc. PKB.

Oprócz największych w historii wydatków na obronę - 2,16 mld euro, czyli 4,91 proc. PKB - Łotwa wyda pieniądze Unii Europejskiej, tj. 350 mln euro, na budowę linii kolejowej do lotniska w Rydze, która może mieć znaczenie militarne przy potencjalnym transporcie wojsk NATO. Nie jest też wykluczone, że władze łotewskie zrealizują obietnicę o rozebraniu torów prowadzących do Rosji i Białorusi.

– relacjonuje na łamach portalu wnp.pl łotewski polityk Nikolais Kabanovs.

Pod koniec 2025 r. Łotwa ukończyła także budowę 280-kilometrowego płotu na granicy z Rosją.

Wyzwaniem w najbliższym czasie może okazać się kwestia nieprzedłużenia finansowania obronności krajów bałtyckich przez Stany Zjednoczone. Do 2025 r. Litwa, Łotwa i Estonia otrzymały od USA ponad 1 mld dolarów na dostawy uzbrojenia, sprzętu i ćwiczenia wojskowe. W ramach finansowania zakupiono m.in. pociski Javelin i wyrzutnie rakietowe systemu HIMARS.

Czytaj więcej: Postawili płot na granicy, chcą odciąć kolej. Łotwa patrzy coraz dalej

Czytaj więcej

Rosną mury na granicach UE z Rosją. Łotwa właśnie zakończyła budowę