Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Stany Zjednoczone zdecydowały się opuścić 66 organizacji międzynarodowych?
- Jakie są konsekwencje wycofania się USA z Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu?
- W jaki sposób decyzje administracji Trumpa wpłyną na globalną walkę ze zmianami klimatu?
- Jakie priorytety w międzynarodowej polityce USA pozostają niezmienione pomimo ograniczenia współpracy z ONZ?
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze zawieszające amerykańskie wsparcie finansowe i instytucjonalne dla kilkudziesięciu podmiotów międzynarodowych. Decyzja zapadła po przeglądzie udziału USA we wszystkich organizacjach międzynarodowych, w tym strukturach związanych z Organizacją Narodów Zjednoczonych – poinformował Biały Dom.
Znaczna część instytucji objętych decyzją to agencje, komisje i ciała doradcze ONZ, zajmujące się m.in. klimatem, rynkiem pracy, migracją i prawami człowieka. Administracja Trumpa uznaje je za promujące inicjatywy związane z różnorodnością i tzw. „woke agenda”.
– Administracja Trumpa uznała te instytucje za zbędne, źle zarządzane, marnotrawiące środki lub stanowiące zagrożenie dla suwerenności, wolności i dobrobytu Stanów Zjednoczonych – oświadczył sekretarz stanu Marco Rubio.
Decyzja o wycofaniu się z organizacji promujących współpracę międzynarodową zapada w momencie, gdy administracja Trumpa zaostrza politykę zagraniczną, podejmując działania militarne lub formułując groźby, które niepokoją zarówno sojuszników, jak i przeciwników USA. W ostatnim czasie Waszyngton sygnalizował m.in. gotowość przejęcia Grenlandii oraz podejmował działania wobec władz Wenezueli.
– To krystalizacja podejścia USA do multilateralizmu: „albo na naszych warunkach, albo wcale” – ocenił w rozmowie z AP Daniel Forti z International Crisis Group. – To bardzo wyraźna wizja współpracy międzynarodowej podporządkowanej interesom Waszyngtonu – dodał.
Eksperci podkreślają, że jest to poważne odejście od polityki poprzednich administracji, zarówno republikańskich, jak i demokratycznych i kolejny cios dla ONZ, która już wcześniej była zmuszona do redukcji programów i zatrudnienia.
Czytaj więcej
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier ostro skrytykował politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych pod rządami prezydenta Donalda Trumpa.
WHO, UNESCO i UNRWA. Amerykanie ograniczają swój udział w międzynarodowych instytucjach
Obecna decyzja władz w Waszyngtonie wpisuje się w szerszy schemat wycofywania się USA z globalnych instytucji. Wcześniej administracja Trumpa zawiesiła wsparcie m.in. dla Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), UNRWA – agencji ONZ ds. uchodźców palestyńskich, Rady Praw Człowieka ONZ oraz UNESCO.
USA przyjęły także selektywne podejście do opłacania składek członkowskich, finansując jedynie te działania ONZ, które – zdaniem Białego Domu – bezpośrednio służą interesom Ameryki.
Jedną z najważniejszych decyzji jest wycofanie się USA z Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) – traktatu z 1992 r., który stanowi podstawę Porozumienia paryskiego. Trump, który wielokrotnie określał zmiany klimatu jako „mistyfikację”, już wcześniej wycofał USA z Porozumienia paryskiego po powrocie do Białego Domu.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis na temat NATO, w którym ostro skrytykował sojuszników i przedstawił si...
Była doradczyni ds. klimatu Białego Domu Gina McCarthy nazwała decyzję „krótkowzroczną i kompromitującą”.
– Ta administracja rezygnuje z wpływu na biliony dolarów inwestycji i decyzji, które mogłyby wzmocnić amerykańską gospodarkę i chronić kraj przed kosztownymi katastrofami klimatycznymi – oceniła McCarthy.
Zdaniem naukowców brak zaangażowania USA, jednego z największych emitentów gazów cieplarnianych, utrudni globalną walkę ze zmianami klimatu i może zachęcić inne państwa do opóźniania własnych działań.
USA koncentrują się na rywalizacji z Chinami
USA opuszczą również Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (UNFPA), zajmujący się zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym. Agencja ta od lat jest krytykowana przez Partię Republikańską, która oskarża ją o udział w „przymusowych aborcjach”, m.in. w Chinach. Zarzuty te nie zostały potwierdzone w audytach przeprowadzonych za prezydentury Joe Bidena.
Decyzje administracji Trumpa już wcześniej doprowadziły do zamknięcia wielu projektów organizacji pozarządowych, po znaczącym ograniczeniu środków pomocy zagranicznej przez USAID.
Mimo szerokiego odwrotu administracja Trumpa podkreśla, że nie rezygnuje całkowicie z ONZ. Waszyngton chce koncentrować środki tam, gdzie widzi rywalizację z Chinami, m.in. w Międzynarodowym Związku Telekomunikacyjnym, Międzynarodowej Organizacji Morskiej czy Międzynarodowej Organizacji Pracy.