Reklama
Rozwiń
Reklama

Estera Flieger: Nie oddajmy niepodległości Polski inteligenckim smutasom

Przez ostatnie 36 lat w głównym nurcie debaty publicznej jako największe zagrożenie dla demokracji przedstawiany był nacjonalizm. A okazuje się nim skrajny indywidualizm. Jeśli polskie społeczeństwo ma przetrwać, potrzebujemy uchronić od zapomnienia opowieść o pomocy niesionej ukraińskim uchodźcom. A to wymaga życzliwego spojrzenia na własną historię.
Za granicą pamiętają, że Polacy przyjęli do swych domów ukraińskich uchodźców, gdy uciekali po ataku

Za granicą pamiętają, że Polacy przyjęli do swych domów ukraińskich uchodźców, gdy uciekali po ataku Rosji. Ale czy my sami o tym pamiętamy?

Foto: Jakub Porzycki / Anadolu via AFP

A gdyby nie było historii? Poza tym, że być może bylibyśmy odrobinę szczęśliwsi. Czyżby? Stanisław Łoś w książce „Świat historyków starożytnych” napisał: „Piękny był świat pod niebem przez cały prawie rok słonecznym i nad morzem przez cały prawie rok ciepłym. Nieliczne tylko chwile pozwalały Hellenom radować się życiem, bez troski o dziś i o jutro”. A jeśli spojrzeć na to w ten sposób: Herodot, który wynalazł historię, dołożył mieszkańcom antycznej Hellady zmartwień o to, co wczoraj?

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama