Przywódcy Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii ostro zareagowali na ogłoszenie przez Donalda Trumpa nowych karnych ceł na osiem europejskich państw, które według amerykańskiego prezydenta chcą nie dopuścić do przejęcia kontroli nad wyspą przez Stany Zjednoczone. Jeszcze w sobotę decyzję Białego Domu skrytykowali decydenci między innymi Francji, Szwecji, Finlandii i Wielkiej Brytanii.
Czytaj więcej
– W sprawie Grenlandii Europa powinna zachować wstrzemięźliwość. Bo po co wkładać palce między drzwi? – mówi prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista,...
Emmanuel Macron stwierdził wtedy, że Francja nie będzie ulegać „żadnemu zastraszaniu ani groźbom”, zarówno w sprawie Ukrainy, jak i Grenlandii. W niedzielę francuski prezydent uczestniczy w konsultacjach z europejskimi partnerami, mającymi na celu wypracowanie wspólnego stanowiska wobec działań Białego Domu.
Prezydent Francji Emmanuel Macron sugeruje użycie handlowej „bazooki” przeciwko USA
Jak donosi AFP, Emmanuel Macron zapowiedział, że jeśli Donald Trump nie wycofa się z gróźb celnych, zwróci się do Unii Europejskiej o wdrożenie instrumentu przeciwko przymusowi gospodarczemu. W 2023 r. Parlament Europejski przyjął Anti-Coercion Instrument (ACI), który ustanawia ramy działania Wspólnoty w przypadkach wymuszenia ekonomicznego skierowanego przeciwko UE lub państwu członkowskiemu. To mechanizm na niespotykaną dotąd skalę, nigdy wcześniej nieużyty i określany „handlową bazuką”.
Czytaj więcej
Przełomowa transatlantycka umowa handlowa nie może zostać przyjęta w obliczu gróźb Białego Domu wobec Grenlandii – twierdzą unijni ustawodawcy. UE...
Zastosowanie instrumentu przeciwko przymusowi gospodarczemu wymaga jednak zgody większości państw członkowskich UE, co może być trudne do osiągnięcia. Donald Trump zagroził bowiem wprowadzeniem karnych ceł na wybrane kraje unijne: Danię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię i Finlandię (oraz na Norwegię i Wielką Brytanię, które nie należą do Wspólnoty).
Jak zapowiedział w sobotę amerykański prezydent, nowe taryfy celne wejdą w życie 1 lutego i wyniosą 10 proc., a później zostaną podniesione do poziomu 25 proc. „Przez wiele lat dotowaliśmy Danię i wszystkie państwa Unii Europejskiej i inne kraje, nie pobierając od nich ceł ani żadnych innych form wynagrodzenia. Teraz, po wiekach, nadszedł czas, aby Dania się odwdzięczyła – stawką jest pokój na świecie!” – stwierdził Donald Trump we wpisie opublikowanym na platformie Truth Social.