Zgodnie z wyliczeniami „FT”, w 2024 r. szefowa Europejskiego Banku Centralnego zarobiła łącznie 726 tys. euro. To o 56 proc. więcej niż wynikało z raportu rocznego banku (466 tys. euro). „Choć pełne wynagrodzenie Lagarde jest skromne w porównaniu z zarobkami prezesów dużych firm w UE, analiza ujawnia, jak ograniczona pozostaje przejrzystość ujawniania wynagrodzeń w EBC” – pisze gazeta.

Cytowany przez „Financial Times” niemiecki europoseł Fabio De Masi ustalenia gazety nazywa „skandalicznymi” i wytyka Lagarde, że prezes Deutsche Banku Christian Sewing udostępnia opinii publicznej bardziej szczegółowe informacje o swoim wynagrodzeniu, niż prezes EBC. De Masi wezwał też bank centralny strefy euro do przyjęcia standardu podobnego do europejskich przepisów dotyczących ujawniania wynagrodzeń spółek giełdowych. – Prezes EBC i najlepiej opłacany urzędnik UE powinni uosabiać złoty standard odpowiedzialności – powiedział.

Czytaj więcej

Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS

Lagarde zarabia dużo więcej niż Powell

Według wyliczeń „FT”, Lagarde w 2024 r. otrzymała około 135 tys. euro w formie dodatkowych świadczeń, np. dodatku na mieszkanie. Zarobiła też około 125 tys. euro z tytułu zasiadania w Radzie Dyrektorów Banku Rozrachunków Międzynarodowych.

Lagarde zarabia niemal cztery razy więcej niż przewodniczący amerykańskiej Rezerwy Federalnej, Jerome Powell. Jego pensja jest obecnie ograniczona przepisami do 203 tys. dolarów.

Czytaj więcej

PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca

Ile zarabia się w zarządzie NBP?

Jak na tym tle wyglądają zarobki kierownictwa Narodowego Banku Polskiego? Zgodnie z danymi publikowanymi przez bank centralny w związku z wymogami z ustawy o NBP, prezes Adam Glapiński w 2024 r. zarobił blisko 1 mln 380 tys. zł brutto, zaś wiceprezesi Marta Kightley i Adam Lipiński po około 1 mln 140 tys. zł (ok. 270 tys. euro – red.)).

Większość pozostałych członków zarządu NBP osiągnęła z kolei w 2024 r. łączne wynagrodzenie brutto (z uwzględnieniem wszystkich składników, premii i nagród) w przedziale 824-942 tys. zł. Wyjątkiem był skonfliktowany z prezesem Glapińskim Paweł Mucha, który nie nadzoruje żadnego departamentu i w 2024 r. zarobił w NBP łącznie 372 tys. zł brutto.