Zdaniem Angieszki Holland polski rząd nie tylko likwiduje liberalną demokrację czy trójpodział władzy oraz rozluźnia związek Polski z UE, ale ma także ambicje przeformowania polskiej duszy. Próbuje wytworzyć w Polakach przekonanie, że są najlepsi i najważniejsi, zaś wszystkie ich grzechy z przeszłości to nie fakty, lecz pomówienia i kłamstwa.
Polska dryfuje w stronę Wschodu i Putina, oddalając się od Europy, tymczasem 40 procent wyborców „zatrutych przez PiS” – jak mówi Holland, nadal popiera tę partię. W momencie przegrania przez nich wyborów frustracja tylko się powiększy. Polska znajduje się w stanie zimnej wojny domowej, podziały przebiegają często w rodzinach. Właściwą przyczyną niezadowolenia jest brak perspektyw dla młodych, dochodzą do tego ogromne koszty transformacji i poczucie wykluczenia dużej części społeczeństwa. Poprzedniemu rządowi, który cechowała arogancja, nie udało się zbudować wspólnoty, a Jarosław Kaczyński od lat pracuje na jej niszczenie.