Reklama

Rząd zaprosi do Polski wpływowych internautów

Rząd chce zaprosić nad Wisłę popularnych internautów z zagranicy.

Aktualizacja: 02.11.2017 22:12 Publikacja: 02.11.2017 17:57

Zagraniczni youtuberzy zobaczą najciekawsze miejsca turystyczne w Polsce. Wśród nich także Wielkie J

Zagraniczni youtuberzy zobaczą najciekawsze miejsca turystyczne w Polsce. Wśród nich także Wielkie Jeziora Mazurskie

Foto: AdobeStock

Żeby zadbać o wizerunek Polski za granicą, Ministerstwo Sportu i Turystyki zaprosi do nas wpływowych youtuberów, by na własne oczy mogli zobaczyć Polskę i później przedstawić ją swoim widzom – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

Pomysł wskazali internauci

Za realizację projektu będzie odpowiadała Polska Organizacja Turystyczna, a akcji patronuje kancelaria premier Beaty Szydło.

– Pomysł na przeprowadzenie takiego programu narodził się wśród internautów. W XXI wieku politycy powinni czerpać inspirację do działania, także komunikując się przez internet – tłumaczy w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który również pracuje nad tym projektem. – Skutecznie robiliśmy to w kampanii wyborczej, a realizacja m.in. tego pomysłu pokazuje, że kontynuujemy ten nowoczesny kontakt z Polakami także w ramach prac w rządzie.

Podczas kilkudniowej wizyty w Polsce, która zaplanowana jest na wiosnę 2018 roku, wideoblogerzy z Chin, Japonii, Europy Zachodniej oraz USA mają zwiedzić unikalne i spektakularne miejsca w naszym kraju, które przede wszystkim mają walor turystyczny.

Celem jest przedstawienie Polski jako kraju o bardzo szerokiej i atrakcyjnej ofercie turystycznej.

Reklama
Reklama

Zmierzch telewizji

Autorzy kampanii chcą wykorzystać media społecznościowe i tzw. influence marketing, czyli adresowanie działań wizerunkowych do osób, które narzucają trendy w swych środowiskach.

– Kanały na YouTubie mają wielomilionowe widownie we wszystkich krajach. Dotarcie do wpływowych youtuberów z dobrym wizerunkiem Polski może przynieść znacznie lepsze efekty niż organizowanie tradycyjnych kampanii informacyjnych. Nowoczesne państwo powinno korzystać z takich form komunikacji – przekonuje Szefernaker.

– Media się zmieniają, duże stacje telewizyjne u najmłodszej widowni dawno przegrały z kanałami na YouTubie. W tej chwili liczą się szybkie przekazy, formaty instagramowe, snapchatowe, youtuberskie. Dobry youtuber w ciągu kilkunastu sekund jest w stanie oczarować wielomilionową publikę. Dzięki temu można pokazać młody, dynamiczny i dobrze rozwijający się kraj, atrakcyjny dla nowego pokolenia – tłumaczy Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów, ekspert od marketingu, który współpracuje z międzyresortowym zespołem ds. wizerunku Polski.

Bez cenzury

– Jeśli zobaczymy, co dzieje się na profilach internetowych osób, które mają ponad milion obserwujących, to coraz częściej widzimy, że zamieszczają relacje z podróży do Peru, Portugalii czy innego ciekawego miejsca. Takie wyjazdy organizuje wiele państw czy regionów. To o wiele tańsza forma promocji, ale też bardziej autentyczna. Bo odbiorcy mają wrażenie, że swoje doświadczenia opisują tacy sami ludzie jak my – dodaje Mistewicz.

I przypomina, że duży aspekt promocyjny dla Polski miały opowieści, które w swoich środowiskach przekazywały setki tysięcy uczestników Światowych Dni Młodzieży, które odbywały się w Krakowie.

POT chce do akcji wytypować osoby dobrze rozpoznawalne na swoich rynkach, których odbiorcy mogą być zainteresowani przekazem dotyczącym Polski. Jednym z kryteriów doboru uczestników będzie popularność ich profili w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

Za pobyt youtuberów zapłaci państwo, lecz będą oni mieli całkowitą swobodę w tworzeniu relacji ze swojej wizyty.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama