To spotkanie jest przełomem. Po wielu latach starań strony katolickiej i systematycznych odmów prawosławnych z Rosji udało się doprowadzić do – tak upragnionego przez św. Jana Pawła II – spotkania papieża i patriarchy Moskwy. I dlatego krótkiego „nareszcie" wypowiedzianego przez papieża Franciszka nie należy traktować jako czystej kurtuazji. To potwierdzenie wieloletnich starań Stolicy Apostolskiej i ulga, że nareszcie udało się zwieńczyć je sukcesem.
Ale już z równą powagą trudno traktować słowa patriarchy Cyryla, który miał odpowiedzieć, że „od teraz jest łatwiej". Już wcześniej byłoby łatwo, gdyby patriarchat, któremu on przewodzi, systematycznie nie odmawiał spotkania z papieżem. Ta gorzka uwaga w niczym nie zmienia jednak faktu, że dla poszukiwania jedności chrześcijan czy prezentowania wspólnego świadectwa w kwestiach moralnych piątkowe spotkanie w Hawanie będzie miało fundamentalne znaczenie.