– Gdyby Polska miała takiego prezydenta jak Putin, byłaby potęgą. Potrzebujemy silnej ręki – mówi Konrad Niewolski.
Na początku XXI wieku wyreżyserował m.in. „Symetrię", „Palimpsest" i „Job, czyli ostatnią szarą komórkę". Obsadzał takich aktorów jak Andrzej Chyra i Borys Szyc, jednak dziewięć lat temu wycofał się z działalności artystycznej i zajął biznesem. Właśnie wraca jako polityk. Zarejestrował w sądzie partię Legion Patriotów.
Niewolski mówi, że politykę traktuje poważnie. – Postanowiłem, że coś trzeba zmienić w Polsce, gdy pewnego dnia zauważyłem starszych ludzi, liczących bilon w aptece – wyjaśnia. Dlatego jego partia głosi hasła socjalne. Opowiada się za walką z międzynarodowymi korporacjami, zniesieniem barier awansu społecznego i obniżeniem podatku dochodowego.