Reklama

Sondaż: IBRiS: PiS zyskuje poparcie, PO traci

Mimo kontrowersji wokół sądownictwa PiS zyskuje poparcie, choć najpewniej nie rządziłoby samo.

Aktualizacja: 21.07.2017 11:54 Publikacja: 20.07.2017 20:02

Sondaż: IBRiS: PiS zyskuje poparcie, PO traci

Foto: PAP

 

Jarosław Kaczyński, tracący panowanie nad sobą w Sejmie, tłumy na ulicach i zaniepokojenie organizacji międzynarodowych – błyskawiczne tempo i sposób, w jakim PiS przeforsowało przebudowę Sądu Najwyższego, wydaje się dla opozycji idealnym tematem, służącym poprawie notowań. Na razie nie potrafi jednak na tym skorzystać. To główny wniosek z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej".

Wynika z niego, że w porównaniu z ankietą z czerwca PiS umocniło się o 3 pkt proc. i chce głosować na nie 37 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach są: PO – 21 proc. (spadek o 2 pkt proc.), Nowoczesna – 9 proc. (wzrost o 2 pkt proc.), Kukiz'15 – 8 proc. (spadek o 2 pkt proc.), SLD – 7 proc. i PSL – 5 proc. W porównaniu z ostatnim badaniem poparcie tych dwóch ostatnich partii się nie zmieniło.

IBRiS przeprowadził swoje badanie we wtorek i środę, czyli w czasie najgorętszych dyskusji w Sejmie. To w nocy z wtorku na środę Jarosław Kaczyński wypowiedział słynne już zdanie o „kanaliach", które „zamordowały" jego brata.

Reklama
Reklama

Dlaczego zwycięzcą sondażowej batalii jest więc PiS? – Nie bez powodu tak ważny projekt jest procedowany w wakacje, gdy zainteresowanie opinii publicznej, zajętej wypoczynkiem, jest najmniejsze. Poza tym niezależność sądów w niewielkim stopniu przekłada się na życie przeciętnego Polaka, który głównie troszczy się o to, by z sądami mieć jak najmniej do czynienia – uważa dr hab. Bartłomiej Michalak, politolog z UMK w Toruniu.

Również politolog z UW dr hab. Rafał Chwedoruk uważa, że temat Sądu Najwyższego jest mniej porywający dla wyborców, niż świadczyłaby o tym temperatura w Sejmie.

– Wciąż działają strukturalne czynniki popularności PiS, takie jak 500+, obniżenie wieku emerytalnego i asertywna postawa w sprawie uchodźców. Te sprawy wydają się być bliższe sercu większości obywateli – tłumaczy.

Eksperci zauważają, że opozycja popełnia błędy i nie potrafi wykorzystać sprzyjających okoliczności, by poprawić notowania.

Zdaniem Bartłomieja Michalaka opozycja zmęczyła już wyborców przekazem o zagrożeniu demokracji i jej kolejne ostrzeżenia nie brzmią wiarygodnie. Rafał Chwedoruk uważa z kolei, że przybrana przez nią estetyka protestu, kojarząca się ze stylem działań Andrzeja Leppera, jest trudno akceptowalna przez liberalnego wyborcę. – Gdybym miał coś poradzić opozycji, to wysłać istotną część jej drugoplanowych posłanek i posłów na lekcje savoir-vivre'u – mówi dr hab. Chwedoruk.

Politolog przestrzega jednak też partię rządzącą. – Musi pamiętać o tym, że o wyniku wyborczym może rozstrzygnąć kilka albo kilkanaście tysięcy osób, dla których być może atrakcyjny byłby przekaz pokazujący normalność rządów PiS – dodaje.

Reklama
Reklama

O tym, że ta przestroga nie jest abstrakcją, świadczą wyniki sondażu. Choć pozornie PiS jest wygranym, w rzeczywistości taki wynik oznaczałby dla tej partii problemy. Wszystko przez wejście do Sejmu SLD, którego poparcie 7 proc.przełożyłoby się na niemal 30 mandatów. W tej sytuacji PiS byłoby prawdopodobnie zmuszone szukać koalicjanta. Mógłby nim być Kukiz'15, lecz jego poparcie topnieje.

Do wyborów chciałoby pójść więcej ankietowanych niż w czerwcu. Przed miesiącem było to 53 proc. badanych, obecnie – 58 proc. W tej grupie rośnie odsetek tych, którzy „zdecydowanie" chcą zagłosować.

Zdaniem ekspertów poprawa frekwencji może okazać się zjawiskiem chwilowym. – To są krótkotrwałe emocje – uważa dr hab. Chwedoruk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama