W ubiegłym tygodniu wizytę w Warszawie złożył mer Teheranu Mohammad-Ali Najafi. Spotkał się głównie z przedsiębiorcami interesującymi się Bliskim Wschodem i jednym politykiem – Robertem Winnickim, posłem Ruchu Narodowego, wybranym z list Kukiz’15.
Ten sam poseł na początku lutego bawił na przyjęciu wydanym przez ambasadę Iranu z okazji 39-lecia rewolucji islamskiej. Tym razem nie był sam, bo z polityków pojawił się też wiceszef MSZ Jan Dziedziczak z PiS i europoseł Janusz Korwin-Mikke. Winnicki najmocniej starał się jednak zareklamować swoje kontakty z Teheranem. „Iran wobec Polski zawsze był i jest przyjazny” – napisał na Twitterze.