W genomie szóstoklasisty Colmana Chadama występuje mutacja wskazująca na wyższe ryzyko zachorowania na mukowiscydozę. Choć sama choroba się nie pojawiła – chłopiec jest zupełnie zdrowy – musiał opuścić szkołę w kalifornijskim Palo Alto.
Wściekli rodzice skierowali sprawę do sądu. I choć wyprowadzili się już z Palo Alto, sprawa się ciągnie – powolne tempo pracy sądownictwa nie jest widać wyłącznie polską specyfiką. Kwestia dyskryminacji ludzi ze względu na konstrukcję ich genomu jest często podnoszonym zagrożeniem, ale podobne postępowanie jest precedensowe. Z tego powodu interesuje się nim również amerykański Departament Sprawiedliwości – informuje magazyn „Wired"