Wojciech Mann mówił, jak wygląda obecnie praca w radiowej "Trójce". - Profesjonalne działanie radiowe modyfikowane jest przez myślenie typu „czy to „góra” zaakceptuje?”. Czyli, że audycja może być właściwa albo niewłaściwa. Już to kiedyś przerabialiśmy - powiedział.
Dziennikarz komentował również zmiany kadrowe, jakie w ostatnim czasie nastąpiły w rozgłośni. - Ludzie są inteligentni wbrew pozorom. To jest typowy błąd każdej władzy, której się wydaje, że rządzi idiotami i wystarczy troszeczkę tupnąć na nich, przestraszyć i wszystko będzie cacy. Nie, to się tylko odwleka w czasie - tłumaczył.