4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wojskowy poprosił Celeste o papierosy, ale że ich nie miała, zaofiarowała goździka, którego przyjął i wetknął do lufy karabinu. Na zdjęciu: rewolucja goździków w Lizbonie, 25 kwietnia 1974 r.
Radiowa stacja Alfabeta 24 kwietnia 1974 r. o 22.55 nadała piosenkę Paula de Carvalho „E depois do Adeus”. Dla spiskowców była sygnałem, że zaczynają jeszcze tej nocy. Znak do działania popłynął z radia Renascenca, które 20 minut po północy wyemitowało utwór „Grândola, Vila Morena”. Oddziały armii opuściły koszary i udały się w kierunku wyznaczonych celów. Nim zaczęło świtać, rewolucjoniści opanowali lizbońskie lotnisko oraz studia państwowej telewizji i radia. Z największej prywatnej rozgłośni – Rádio Clube Português – nadali komunikat do ludności Lizbony o zachowanie spokoju i nieopuszczanie domów. Po nim wyemitowano hymn.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.