Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Zełenski uważa, że Ukraina nie powinna wycofać się z Donbasu, mimo żądań Rosji?
- Co, zdaniem Wołodymyra Zełenskiego, byłoby zwycięstwem dla Ukrainy i świata?
- Jakie są perspektywy zakończenia wojny według prezydenta Ukrainy?
Zełenski w rozmowie z BBC stwierdził, że – jego zdaniem – Władimir Putin rozpoczął już III wojnę światową. – Pytanie brzmi, jak duże będzie terytorium, które zdoła zająć i jak go zatrzymać... Rosja chce narzucić światu inny styl życia i zmienić życie ludzi, które ci wybrali dla siebie – podkreślił.
Prezydent Ukrainy stwierdził też, że obecnie trwa walka o to, by wojna rozpętana przez Putina nie zmieniła się w pełnowymiarową trzecią wojnę światową.
Wołodymyr Zełenski: Nie przegramy. Walczymy o ukraińską niepodległość
Na pytanie o żądanie Rosji, by Ukraina wycofała się z kontrolowanej jeszcze części Donbasu, za cenę zawieszenia broni, Zełenski odparł, że taką decyzję uważa za „porzucenie setek tysięcy Ukraińców, którzy tam żyją”. Jak dodał, byłoby to też osłabienie ukraińskich pozycji. – Jestem pewien, że to „wycofanie” podzieliłoby nasze społeczeństwo – dodał.
Czytaj więcej
Ukraińcy atakują infrastrukturę energetyczną w obwodzie biełgorodzkim mszcząc się za rosyjskie ataki powietrzne na Ukrainę. Liczący 300 tys. mieszk...
Zełenski nie wierzy też, by oddanie Rosji całego Donbasu zadowoliłoby Władimira Putina na długo. – Prawdopodobnie zadowoliłoby go to na chwilę... potrzebuje przerwy... ale kiedy odzyska siły, nasi europejscy partnerzy szacują, że zajmie to od trzech do pięciu lat... Moim zdaniem odzyska je w czasie nie dłuższym niż kilka lat. Gdzie skieruje się następnie? Nie wiem, ale że będzie kontynuował (wojnę) jest faktem – ocenił.
BBC spytało prezydenta Ukrainy, czy ci, którzy uważają, iż Ukraina nie jest w stanie wygrać wojny i jeśli nie uczyni ustępstw na rzecz Rosji, wówczas ją przegra, nie mają racji.
Ukraińskie terytoria pod okupacją Rosji (stan na 16 lutego) (MAPA)
– Czy przegramy? Oczywiście nie, ponieważ walczymy o ukraińską niepodległość – odparł Zełenski. Jak dodał, zwycięstwem będzie dla niego zatrzymanie Putina i udaremnienie mu planu zajęcia Ukrainy. Zdaniem Zełenskiego będzie to zwycięstwo dla całego świata, ponieważ „Putin nie zatrzyma się na Ukrainie”.
Okupowany przez Rosjan Krym
Wołodymyr Zełenski wierzy w odzyskanie ziem, zajętych przez Rosję. Ale nie teraz
A co z odzyskaniem zajętych przez Rosję części Ukrainy? Zełenski wyraził przekonanie, że jego kraj je odzyska. – To tylko kwestia czasu. By zrobić to dziś, trzeba byłoby stracić ogromną liczbę ludzi, miliony ludzi – ponieważ (rosyjska) armia jest wielka, rozumiemy koszty takich posunięć. Nie wystarczyłoby ludzi, stracilibyśmy ich. A czym jest ziemia bez ludzi? Mówiąc wprost, niczym – podkreślił.
– Nie mamy też wystarczająco dużo broni. To nie zależy tylko od nas, ale od naszych partnerów. Więc, na dziś jest to niemożliwe, ale powrót do sprawiedliwych granic z 1991 roku, bez wątpienia, byłby nie tylko zwycięstwem, byłby sprawiedliwością Ukraińskie zwycięstwo będzie zachowaniem naszej niepodległości a zwycięstwo sprawiedliwości dla całego świata będzie powrotem wszystkich naszych ziem (pod kontrolę Ukrainy) – dodał.
Cywilne ofiary wojny w Ukrainie (wykres, stan na luty 2026 roku)
W kontekście wyborów prezydenckich na Ukrainie, na organizację których naciskają USA (kadencja Zełenskiego skończyła się w maju 2024 roku), ale została przedłużona, ponieważ w warunkach stanu wojennego na Ukrainie nie można przeprowadzać wyborów, przedłużona została również kadencja parlamentu – Rady Najwyższej – która zakończyła się pod koniec 2023 roku), Zełenski stwierdził, że jest gotów to rozważyć, jeśli Ukraina otrzyma gwarancje bezpieczeństwa od USA.
Czytaj więcej
Będziemy bronili każdej piędzi alianckiego terytorium. Właśnie dlatego nasze myśliwce Gripeny były w Polsce - mówi szwedzki minister obrony Szwecji...
Zełenski przyznał, że nie zdecydował jeszcze, czy będzie ubiegał się o reelekcję. – Może wystartuję, może nie wystartuję – stwierdził.
W kontekście wyborów Zełenski wskazał na trudności związane z ich organizacją w obecnych warunkach – m.in. to, że miliony Ukraińców przebywają poza granicami kraju, z którego uciekli przed wojną, a ponadto część terytorium Ukrainy jest okupowana przez Rosję.
Aleksandr Łukaszenko ostrzega przed wybuchem wojny światowej
23 lutego przed wybuchem wojny światowej przestrzegał przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenko. – Widzimy, że dziś międzynarodowa sytuacja jest podobna do tego trudnego okresu w (historii) naszego kraju (chodzi o przełom lat 30 i 40 XX wieku i wybuch II wojny światowej – red.). Zachód celowo napędza histerię militarną, budżety militarne (krajów) NATO stale wzrastają, a tempo militaryzacji Europy, szczególnie naszych zachodnich sąsiadów, przyspiesza – mówił przywódca Białorusi w czasie uroczystości przyznania odznaczeń państwowych funkcjonariuszom białoruskich sił bezpieczeństwa. – Świat jest wciągany w kolejny szalony wyścig zbrojeń, w tym zbrojeń atomowych – mówił też Łukaszenko dodając, że trzeba zrobić wszystko, by uniknąć „kolejnej globalnej masakry”, a więc wybuchu kolejnej wojny światowej.
– Jeśli będzie to warunek zakończenia wojny, zróbmy to. Mówiłem: „stale podnosicie kwestię wyborów”. Mówiłem partnerom: „musicie się zdecydować co do jednego: czy chcecie się pozbyć mnie, czy chcecie zorganizować wybory. Jeśli chcecie zorganizować wybory (...) przeprowadźmy te wybory uczciwie. Przeprowadźmy je w sposób, który Ukraińcy uznają, przede wszystkim” – podkreślił.
Wykres ilustrujący skalę rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę od 1 stycznia 2025 roku do 22 lutego 2026 roku
Pytany o tym jak duży koszt prowadzenia wojny ponosi on, jako prezydent Ukrainy, Zełenski odparł, że „wciąż ma energię, nie może być inaczej”. – Walczymy o sprawiedliwość. Wierzę, że prawda jest po naszej stronie. I stąd płynie siła. (...) Nie wiemy jak ta wojna się skończy. Ale teraz nie przegrywamy. I to jest ważne – dodał.
Wołodymyr Zełenski: Władimir Putin nie chce zakończyć wojny, ale to, że nie chce, nie znaczy, że jej nie zakończy
Na koniec Zełenski został spytany, czy świat musi przygotować się na dalszą wojnę na Ukrainie.
– Nie, nie, nie, są dwie równoległe ścieżki... gramy w szachy z wieloma przywódcami, nie tylko z Rosją. Nie ma jednej właściwej drogi. Trzeba podejmować wiele równoległych kroków, w równoległych kierunkach. Jedna z tych równoległych dróg, jak sądzę, przyniesie sukces. Dla nas sukcesem jest powstrzymanie Putina – podsumował.
Na uwagę, że Putin nie będzie chciał zakończyć wojny, jeśli nie zostanie poddany potężnej presji, która na razie nie jest na nim wywierana, Zełenski odparł: „Tak i nie”.
– Zobaczymy (...). Nie chce (zakończyć wojny), ale to, że nie chce, nie znaczy, że nie zakończy. Daj Boże, żebyśmy osiągnęli sukces – podsumował.