MAP wstępnie sonduje, czy polski przemysł może przystąpić do programu GCAP, czyli budowy samolotu 6. generacji przez Japonię, Wielką Brytanię i Włochy. Tymczasem w MON nikt nic o tym nie wie.
Część krajów azjatyckich zwiększa już udział pracy z domu w reakcji na kryzys paliwowy wywołany przez atak na Iran. Do podjęcia antykryzysowych działań zachęca również Komisja Europejska.
Local content to dla nas szansa, to potężny impuls, który będzie napędzał nasze firmy i ich rozwój – oceniają szefowie polskich firm prywatnych. W nowym programie widzą też koło zamachowe polskiej gospodarki. – Ważne teraz, żeby to nie zostało na papierze – zastrzegają.
Rząd podał definicję „krajowego łańcucha dostaw”, która pomoże określić, ile polskich firm skorzysta na miliardach wydanych na transformację energetyczną. Kluczową rolę odegra GUS.
Tajemniczy inwestorzy postawili 950 mln dolarów na spadek cen ropy zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa zawieszenia broni, które faktycznie taki spadek wywołało. To nie pierwszy taki przypadek. Według agencji Reuters grupa może mieć dostęp do poufnych amerykańskich danych – „obstawia wydarzenia militarne i wygrywa od 2024 roku”.
Sensowne wsparcie krajowego biznesu to zbożny cel, ale i spore wyzwanie. Potrzebna jest mieszanka współpracy i rywalizacji. Bo bez zdrowej konkurencji trudno o zdrową gospodarkę.
Wzrost zatrudnienia w Stanach Zjednoczonych przebił w marcu prognozy i okazał się najwyższy, odkąd Donald Trump wrócił do Białego Domu. Wojna z Iranem stwarza jednak zagrożenia spadków w kolejnym miesiącu.