Poparcie dla rządu Keir Starmer gwałtownie spada, a gospodarka Wielka Brytania wyraźnie hamuje. Słabe dane, kontrowersje polityczne i narastające napięcia stawiają przyszłość gabinetu pod znakiem zapytania.
Część największych giełdowych firm już przyznała swoim załogom podwyżki wynagrodzeń i innych świadczeń. Inne wprost to określiły w założeniach budżetowych. Dla niektórych ciągle to jednak temat tabu lub głęboko skrywana tajemnica.
Irańczycy mierzą się z gwałtownym wzrostem cen i masowymi zwolnieniami. Wojna spycha na dno i tak już słabą gospodarkę liczącej ponad 93 miliony ludzi Republiki Islamskiej.
Unia Europejska mierzy się z zarzutami o hipokryzję w handlu pestycydami. Choć Bruksela zaostrza normy dla własnych rolników, pozwala na eksport zakazanych substancji do krajów Mercosur. Eksperci ostrzegają przed efektem „toksycznego bumerangu”.
Gospodarka Stanów Zjednoczonych powiększyła się o 2 proc. w pierwszym kwartale (to dane annualizowane, czyli liczone kw./kw. w tempie rocznym) po tym, jak w końcówce zeszłego roku urosła o 0,5 proc.
Wyniki finansowe ING Banku Śląskiego z początku roku, choć nadal solidne, okazały się rozczarowujące wobec oczekiwań rynkowych. Słabsze zyski zarząd tłumaczy wyższymi obciążeniami podatkowymi oraz sezonowym wzrostem kosztów.
Ponad 22-proc. spadek liczby wydanych w 2025 r. zezwoleń na pracę potwierdza rygorystyczne podejście rządu do imigracji zarobkowej, na które narzeka coraz więcej pracodawców. Napływ pracowników z zagranicy mogą jeszcze ograniczyć nowe regulacje.