Reklama

Wrześniowa reaktywacja Vod

Po miesiącach chudych platformy chwalą się nowościami, ale tej jesieni Netflix ma najpełniejsze spichlerze.
„Infamia” (Netflix) portretuje świat polskich Romów. Zofia Jastrzębska gra Gitę Burano

„Infamia” (Netflix) portretuje świat polskich Romów. Zofia Jastrzębska gra Gitę Burano

Foto: NEtflix

Na początek pewna obserwacja: w serwisach nastąpiło przemeblowanie, a niektórzy zamiast ze sobą ostro rywalizować, uznali, że spróbują pohandlować. Seriale i filmy wędrują więc z platformy na platformę i chyba nie warto przywiązywać się do jednej, tylko szukać tego, co nas interesuje. Dla przykładu na Netfliksie można oglądać skarby rodowe HBO: wojenne „Kompania braci” i „Pacyfik”, a w październiku trafią tam seriale obyczajowe „Sześć stóp pod ziemią” i „Czysta krew”. TVP wypożyczyła do Netfliksa swój hit „Rodzinka.pl” i znakomicie się tam ogląda, podobnie jak wcześniej „Ranczo”.

CSI: Bridget Jones

Ale najważniejsze zawsze będą nowości. Tych nie brakuje. TVP (także na platformie TVP GO, równoległe do telewizji linearnej) emituje kostiumowe „Dewajtis” na podstawie XIX-wiecznej powieści Marii Rodziewiczówny.

Czytaj więcej

Netflix reaktywuje „Znachora”

Z kolei Canal+ po raz trzeci wrócił do swojej flagowej serii kryminalnej z Maciejem Stuhrem w roli głównej – „Belfer”. Stacja kusi też dwoma propozycjami historycznymi. Pierwsza, „Poza nocą”, stanowi rekonstrukcję uprowadzenia włoskiego premiera Aldo Moro z 1978 r. Druga to „Jak zostać Elżbietą”, brytyjski dramat o losach młodej Elżbiety Tudor.

Swoją premierą chwali się też SkyShowtime. „Poker Face” stworzył Rian Johnson, autor m.in. dwóch filmów z cyklu „Na noże”. W nowym serialu uwydatnia swój oryginalny styl – pastiszowo-slapstickowy, z groteskowymi postaciami nakreślonymi grubą kreską, którym piętrowe intrygi z hukiem walą się na głowy. Postacią łączącą wszystkie odcinki jest rudowłosa Charlie Cale (Natasha Lyonne), przyciągająca nieszczęścia 40-latka, która nie rozstaje się z sześciopakiem piwa, ale ma też wielki dar – świetną zdolność dedukcji i wyczuwania kłamstw. Sprowadzi to na nią kłopoty już w pierwszym odcinku, a w kolejnych będzie przed nimi uciekać, rozwiązując po drodze kryminalne zagadki. Wyszła z tego intrygująca mieszanka „Bridget Jones” i „Columbo” z wieloma gwiazdami na drugim planie: Adrienem Brodym, Ellen Barkin i Josephem Gordon-Levittem.

Reklama
Reklama

Mniejszy wybór niż zwykle oferuje za to HBO Max. Poza rozpoczętą jeszcze w sierpniu biograficzną fabułą o latach świetności drużyny koszykarskiej Lakersów („Dynastia zwycięzców”) trudno wskazać jakiś inny hit. Zarazem nowych treści nie sposób HBO odmówić. Sporo pojawiło się filmów i seriali nieamerykańskich, produkcji true crime i dokumentów. Ale bez zachwytów.

Swoją błyskotkę ma za to Viaplay. Dystrybuowany przez nich „Kojot”, mimo gatunkowych klisz, może się kojarzyć z najlepszymi amerykańskimi sensacjami. Po pierwsze, produkowała go Michelle MacLaren, współautorka sukcesu kultowego „Breaking Bad”. Po drugie, główną rolę zagrał Michael Chiklis, gwiazda innego hitu sprzed lat – „Świata gliniarzy” („The Shield”). Po trzecie, opowiada o granicy amerykańsko-meksykańskiej. Kartele narkotykowe sieją postrach, straż graniczna jest bezradna, migranci poszukują lepszego życia, a wszystko w cieniu płotu granicznego ciągnącego się setkami kilometrów. Pozycja obowiązkowa dla fanów „Sicario”.

Jeszcze jedna, trudna do odrzucenia, propozycja dla fanów kina spod znaku „zabili go i uciekł”, czeka na amazonowej platformie Prime. 14 września trafił tam pakiet filmów o Johnie Wicku, z najnowszym, czwartym włącznie. Do tego w piątek 22 września pojawi się tam serial z tegoż uniwersum pt. „The Continental”. Nie ma co prawda w obsadzie Keanu Reevesa, za to jest Mel Gibson.

Czytaj więcej

„Citadel” w Amazon Prime Video. Streamingowy konkurent Bonda

Nie mogło zabraknąć też westernu. „Justified: Miasto strachu” na platformie Disney+ nawiązuje do lubianej serii sprzed dekady, choć akcja przenosi się z prowincjonalnego Kentucky do Detroit.

Na koniec lata zdecydowanie najmocniej streamingowe muskuły pręży Netflix. Na początek dokumenty. Film „Zwykli ludzie” pokazuje, jak esesmański mundur zamieniał pozornie zwyczajnych niemieckich chłopaków w nieludzkich morderców. Druga ciekawa nowość dokumentalna to serial „Nieznane misje szpiegowskie” opowiadający o działaniach CIA, MI6 i Mosadu. Ciekawe, choć przymiotnik „nieznane” w tytule na wyrost.

Reklama
Reklama

Wrzesień przynosi wiele fabuł. Już można oglądać hiphopową opowieść „Freestyle” z Maciejem Musiałowskim w roli głównej, a będzie jeszcze wyczekiwany „Znachor” z Leszkiem Lichotą jako profesorem Wilczurem. Premiera w środę 27 września, a dzień później dostępny będzie także nowy film (choć tylko 39-minutowy) Wesa Andersona. „Zdumiewająca historia Henry’ego Sugara” utrzymana jest w charakterystycznej dla tego twórcy stylistyce aktorskiej szopki. W obsadzie same brytyjskie gwiazdy: Benedict Cumberbatch, Ralph Fiennes, Ben Kingsley, Dev Patel.

Czytaj więcej

Wielominutowa owacja na pokazie „Znachora”

Top wśród dilerów

Wraca też netfliksowy kontrowersyjny przebój „Sex Education”. Czwarty, ostatni sezon ma premierę w czwartek 21 września. O młodzieży opowiada też nowy polski serial „Infamia”, który po raz pierwszy od czasów „Papuszy” małżeństwa Krauzów portretuje świat polskich Romów. To opowieść współczesna, ale powracają w niej te same, co w „Papuszy” kwestie: indywidualizm wobec konserwatywnej wspólnoty, kobieta w zdominowanej przez mężczyzn kulturze, tradycja wobec nowoczesności, otwartość na świat kontra zamknięcie na wszystko co nieromskie. Naprawdę bardzo dobrze zrealizowana historia młodej dziewczyny, świetnie zagrana i napisana. Rzadka w polskim kinie świeżość i autentyczność.

Jesień to ewidentnie dominacja sensacyjno-kryminalnej rozrywki. Netflix także ma swój hit w tej kategorii, i to bodaj największy pośród premier, choć w Polsce mało znany. „Top Boy” to panorama narkotykowego półświatka w Londynie. Historia kryminalna, a zarazem obyczajowa z wyrazistym rysem społecznym. Po dwóch seriach w angielskiej telewizji amerykański gigant wykupił tytuł i kontynuował go.

We wrześniu udostępnił ostatni, piąty sezon. To dobry powód, by odświeżyć subskrypcję, jeśli ktoś już stracił wiarę w tę platformę.

Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Film
Renate Reinsve w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Dziewczyna z małej wioski
Film
Rok Andrzeja Wajdy rozpocznie się 6 marca
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Film
Berlinale 2026: Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama