Administracja Donalda Trumpa nie chce już obalać reżimu ajatollahów, zostawia to narodowi irańskiemu. Szykuje się do kolejnej rundy negocjacji z Teheranem. W tle jest gra o nowy Bliski Wschód.
Ładne, sympatyczne, mądre i wierne reżimowi urzędującego od trzech dekad dyktatora. Mogą się wcielać w rolę działaczek opozycji demokratycznej czy dziennikarek. Wpadają w ręce ukraińskiego, ale też polskiego kontrwywiadu.