Marek Oramus

Pisarz fantastyki i publicysta. Współpracuje z „Plusem Minusem”. Pracował m.in. w "itd", "Nowej Fantastyce", "Fantastyce".

„Projekt Hail Mary”: Projekt Zdrowaś Mario

Gdy zagłada zagląda ludziom w oczy, do życia budzi się metafizyka. Nawet w kosmosie.

„Świat wyzwolony”: Ostatnia wojna ludzkości

Wells przewidział wielki konflikt – I wojna światowa wybuchła w roku publikacji książki, co oznaczało bodaj najszybsze spełnienie przepowiedni ogłoszonej w...

„Księżycowy pył”: Zagrzebani w pyle

Jak poradzą sobie turyści na Księżycu, kiedy nie mogą wołać o pomoc…?

„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta

Po latach szczegóły techniczne powieści Wolfe’a blakną. Pozostało to, co najciekawsze – reakcja na udane loty w kosmos.

„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?

Marek Hłasko, pisząc artykuł, przestawiał sobie chyba w mózgu przełącznik: teraz będzie poważnie i państwowotwórczo.

Reklama
Reklama

Dlaczego miliony uwierzyły w teorię von Dänikena, piewcy kosmicznej interwencji?

W odległej przeszłości na Ziemi doszło do lądowania przedstawicieli obcej cywilizacji. Spodobało im się dźwignąć w rozwoju małpoludy żyjące na powierzchni...

„Rzeźbię w słowach. Pisma o życiu i książkach”: Lewa ręka literatury

Dla czytelnika może być ciekawe, jak persona ze szczytów hierarchii literackiej dobiera lektury na swój użytek i co z nich wynosi.

„Olbrzymka z wyspy”: Piłat wieczny tułacz

Wojciech Szyda należy do czołówki polskich fantastów, ale nie specjalizuje się w głębokim kosmosie, lecz w metafizyce.

Kąsało się komunę, kąsało, aż ruszyła ręką i jak nie zdzieli!

Dziś wiem, że nigdzie nie pójdę, nie będę potwierdzał swoim odwołaniem bezprawia wyroku, który na mnie wydali. Nie dam im tej satysfakcji, nie będę prosił...

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama