Reklama
Rozwiń

Jan Bończa-Szabłowski

Jan Bończa-Szabłowski

współpracownik

krytyk teatralny, pisze także o sztuce

„Eleusis”: Krzyk rozpaczy Demeter

Spektakl „Eleusis” to poszukiwanie prawdy, tak czystej i szczerej jak krzyk rozpaczy matki i łzy skrzywdzonej córki.

Urodzinowy toast za Poli Raksy twarz

Pola Raksa jest fenomenem. Od wielu lat nie pojawia się na ekranie. Ostatnią rolę w teatrze zagrała prawie 30 lat temu. Dziś obchodzi 85. urodziny, wciąż p...

Ostatni wywiad Wiesława Myśliwskiego: Jedynym czasem, który istnieje, jest czas przeszły

Najbardziej kocham to, co umarło. I na żywych, których kocham, też patrzę z tej perspektywy – powiedział w ostatniej, niedokończonej rozmowie dla „Rzeczpos...

Odcienie Apokalipsy, czyli wystawa na Wielki Tydzień

Profesor Maciej Świeszewski, któremu rozgłos przyniosła malowana w Gdańsku współczesna wersja „Ostatniej wieczerzy”, tym razem do kolejnej prezentacji zapr...

Jan Bończa-Szabłowski: Gorzki smak (cze)Kolady

Droga Kolady do teatru wcale nie była łatwa. Pochodził z prostej, biednej rodziny. Był synem traktorzystki i kierowcy, miał czwórkę rodzeństwa, w tym siost...

Reklama
Reklama

Jan Bończa-Szabłowski: Uśmiech i pogoda ducha to chyba najważniejsza cecha „genu Dykiel”

Zawsze myślałem, że kiedy w Polsce powstaną sceny prywatne, to jedną z pierwszych chętnych do ich poprowadzenia będzie Bożena Dykiel.

Jan Bończa-Szabłowski: Szymon i jego Hołownia

W najnowszej inscenizacji „Tanga” Sławomira Mrożka Teatru Polskiego w Warszawie aktor grający Artura (Paweł Krucz) fizycznie przypomina Szymona Hołownię. P...

Jan Bończa-Szabłowski: Oczy tej Magdy jak dwa błękity…

Magda Umer jak Rachela z „Wesela” Wyspiańskiego przypłynęła na chmurce poezji w naszą prozę życia. W czasie, gdy w Polsce Ludowej w piosence królowało „moc...

Termopile, czyli historia wzięta na Klatę

„Termopile Polskie” Tadeusza Micińskiego uważanego niesłusznie za szaleńca polskiej literatury w reżyserii Jana Klaty, uważanego niesłusznie za jednego z n...

Jan Bończa-Szabłowski: Szarże do afer

Politycy zadziwiają nas swoim słowotwórstwem. Przez lata prym wodził prezes Kaczyński. Ale ma godnych naśladowców.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama