Reklama

Paczkomaty Integera przed brytyjskimi marketami

Jeszcze w tym roku sieć paczkomatów należących do grupy Integer może osiągnąć próg rentowności (tzw. break even point) na co najmniej jednym z kluczowych dla spółki rynków zagranicznych.

Aktualizacja: 20.05.2016 12:18 Publikacja: 20.05.2016 11:49

Paczkomaty Integera przed brytyjskimi marketami

Foto: Fotorzepa/Krzysztof Skłodowski

Rafał Brzoska, prezes Integera, tłumaczy, że w segmencie paczkomatowym grupa w IV kwartale ub. r. miała wynik EBITDA na poziomie -10,5 mln zł. – Kwartał później było to już tylko 2,2 mln zł. To pięć razy lepszy wynik. To pokazuje tendencję. Cały czas rosną przychody i to szybciej niż zakładaliśmy. Cały czas na rynkach zagranicznych rozwijamy sieć, instalujemy nowe maszyny. W najbliższym czasie poinformujemy o progresie. Model biznesowy, który budujemy, działa – mówi nam prezes Brzoska.

Jak podkreśla wolumeny, które grupa osiągnęła w I kwartale w segmencie paczkomatów, są wyższe niż zakładano w budżecie. – To pokazuje, że co najmniej jeden z rynków zagranicznych w tym roku będzie na miesięcznym break even – wyjaśnia.

Nie jest wykluczone, że rentowny dla spółki okaże się rynek brytyjski. Sieć paczkomatów w tym kraju rośnie i budzi zainteresowanie kolejnych partnerów. – W Wlk. Brytanii Tesco i Mark&Spencer chcą mieć swoje paczkomaty. I to właśnie nasze paczkomaty będą stały w pilotażach przed tymi sklepami – zdradza „Parkietowi" szef grupy Integer.

W Polsce sieć paczkomatów jest rentowna, a – jak dodaje Rafał Brzoska – jej wyniki rosną szybciej niż zakładano. – W efekcie korygujemy w górę założenia budżetowe. W Wlk. Brytanii po I kwartale również jesteśmy ponad budżetem o prawie 20 proc. Podobna sytuacja jest we Francji i Włoszech – wylicza.

Integer ma największą sieć paczkomatów. Tylko w tym roku krajowa sieć tych może liczyć 2,6 tys. maszyn. Dla porównania Poczta Polska ma ok. 40 podobnych automatów. Poczty belgijska i austriacka dysponują po 125 urządzeń. Z kolei operator Pocztowy w Portugalii nie ma w ogóle takiej sieci.

Reklama
Reklama

Badania pokazują, że odbiór paczki z automatów staje się coraz popularniejszy. W Europie jako preferowane miejsce dostawy przy zakupach online paczkomaty wskazuje 3 proc. internautów. Dla porównania dostawy do domu wybiera 69 proc. badanych, do pracy, czy innego punktu odbioru – 18 proc., a do placówki kurierskiej czy pocztowej – 5 proc.

Ten tydzień dla Integera nie był najlepszy. Akcje grupy na GPW staniały tylko w ciągu dwóch dni o 30 proc. A wszystko przez słabe wyniki kwartalne i informację o restrukturyzacji segmentu listów w spółce zależnej InPost. Spółka zdecydowała się ograniczyć zasięg obsługi listów zwykłych do 70 proc. populacji naszego kraju. Rynek listów w Polsce spada w tempie 10 proc. rocznie. Według Rafała Brzoski w 2016 r. ta dynamika może sięgnąć jednak nawet 30 proc. Eksperci uważają, że ograniczanie działalność w niezbyt rentownym i kurczącym się rynku, kosztem zwiększaniem aktywności np. w segmencie paczek i obsługi e-commerce, to słuszny trend. Karol Krzywicki, wiceprezes Urzędu komunikacji Elektronicznej (regulator rynku pocztowego), mówił na niedawno, że spadek przychodów z tradycyjnych usług opłaca się rekompensować segmentem kurierskim.

W piątek notowania grupy Integer odbiły. O godz. 11 kurs rósł o 5,5 proc. Za papiery firmy płacono 51 zł. To jednak o ponad 65 proc. mniej niż jeszcze rok temu.

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama