Aktualizacja: 17.12.2017 15:11 Publikacja: 17.12.2017 15:05
Foto: adobestock
"Dziedzictwo Jingle Bells jest jednym z tych, w których blackface i rasistowskie pochodzenie zostało subtelnie i systematycznie usunięte z historii" - napisała w naukowym periodyku Kyna Hamill, historyk teatru z bostońskiej uczelni. Oskarżenie to zszokowało fanów jednej z najsłynniejszych świątecznych piosenek.
Hamill rozpoczęła badania nad pochodzeniem utworu, by rozstrzygnąć odwieczny spór pomiędzy miejscowościami Medford z Massachusetts i Savannah w Georgii. Oba miasta twierdzą, że to w nich James Lord Pierpont skomponował "Jingle Bells".
Cudzoziemcy, których tryb życia budzi zastrzeżenia, nie uzyskają prawa pobytu w Szwecji.
W związku z poważnym zagrożeniem ze strony niedźwiedzi władze Słowacji zdecydowały się wprowadzić stan nadzwycza...
27-letni obywatel USA został zatrzymany przez białoruską straż graniczną po nielegalnym przekroczeniu granicy Li...
W 2024 roku liczba zgonów we Włoszech była wyższa od liczby żywych urodzeń o ok. 281 tys. Liczba mieszkańców Wło...
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Richard Chamberlain, aktor i idol lat 60. 70. i 80., nie żyje. Zmarł w wieku 90 lat - poinformował jego rzecznik...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas