Coraz więcej pracowników, szczególnie międzynarodowych korporacji, pracuje w tzw. zespołach rozproszonych. Członkowie takiej grupy pracują w różnych miejscach, a dzieląca ich odległość to czasami kilka ulic (np. między biurem a domem), czasami zaś setki tysięcy kilometrów (między oddziałami firmy na różnych kontynentach).
Co więcej, w najbliższych latach wirtualne zespoły będą się cieszyć coraz większą popularnością w firmach. Powód pierwszy – oszczędności, praca zdalna to mniejsze koszty wynajęcia biura. Drugi – to modna odpowiedź na wyzwania współczesnego świata. Ale trzeba pamiętać, że praca na odległość to spore wyzwania i dla pracowników, i dla menedżerów. Międzynarodowe badania „Trends in Global Virtual Teams" pokazują, że brak kontaktu twarzą w twarz ma największy negatywny wpływ na efektywność komunikowania się ludzi (51 proc. wskazań respondentów), zarządzanie konfliktem (48 proc.) oraz budowanie relacji i zaufania w firmie (45 proc.).