Wizyta Prezydenta Donalda Trumpa rozbudziła w tym zakresie niebywałe emocje, zwłaszcza w kręgach politycznych, rozpalając wyobraźnię co do potencjalnych zysków związanych z importem skroplonego gazu ze Stanów Zjednoczonych. W tym ogólnym entuzjazmie nie zawsze był słyszalny głos samego Prezydenta Trumpa, który stwierdził, że amerykańskie LNG jest drogie. I tu należy pochwalić PGNiG, że wykazał się asertywnością i zdrowym rozsądkiem nie ulegając presji i nie podpisując „w 15 minut" proponowanego kontraktu na dostawy LNG z USA do Polski. Niczym nie uzasadniony pośpiech w tej materii jest najgorszym doradcą, a koszty pochopnych działań przenoszą się na wysokość cen gazu, którą ponoszą wszyscy konsumenci, zarówno ci duzi przemysłowi, jak i mali indywidualni, wykorzystujący gaz dla własnych potrzeb.